Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowskie szpitale mają problemy z pacjentami, którzy nie zgadzają się na wypis

Dotyczy to zwłaszcza osób starszych i przewlekle chorych. Po zakończeniu leczenia, niektórzy pacjenci nie chcą wrócić do domu i domagają się dłuższego pobytu na oddziale. "Takie sytuacje nie są jednostkowe" - mówi Radiu Kraków dyrektor szpitala im. Jana Pawła II, Anna Prokop-Staszecka.

Krakowskie szpitale mają problemy z pacjentami, którzy nie zgadzają się na wypis
fot: Marek Lasyk

- W jednym przypadku Rzecznik Praw Pacjenta powiedział, że chory musi dalej zostać, bo żona nie jest przygotowana. Ona nie jest przygotowana przez dwa miesiące i nie chce zabrać swojego męża. Takich przypadków mamy dziesiątki - podkreśla Prokop-Staszecka

Dyrektor szpitala im. Jana Pawła II mówi wprost, że tacy pacjenci zajmują łóżka chorym, którzy wymagają leczenia. Jednak w takich sytuacjach szpitale mają związane ręce.

W przypadku oddziału psychogeriatrycznego Szpitala im. Babińskiego w Krakowie - 20 z 70 przebywających tam pacjentów powinno być wypisanych do domu, ale nie chcą opuścić szpitala. Najczęściej bliscy twierdzą, że nie są w stanie zapewnić takiemu pacjentowi opieki i rehabilitacji.

"Przecież nie wypiszemy ich ze szpitala, nie zostawimy pod drzwiami do domu. Niestety musimy się mocno nagimnastykować, by te sprawy - często sądowe - doprowadzić do końca" - tłumaczy Maciej Bóbr ze Szpitala im. Babińskiego w Krakowie. 

Stąd współpraca z Ośrodkami Pomocy Społecznej, zatrudnianie pracowników, którzy zajmują się tylko tym, jak np. w Szpitalu w Tarnowie. Tamtejszy rekord ustanowił pacjent, który przebywał na oddziale jeszcze trzy miesiące po zakończeniu leczenia. "Pacjent był nieubezpieczony. Nie miał kontaktu z rodziną" - mówi Damian Mika, przedstawiciel szpitala.
Oczywiście w przypadkach skrajnych dyrektorzy informują, że mogą naliczyć opłatę za przebywanie w szpitalu. Ta kwota może wynieść nawet 300 zł za dobę. Ale i tu sprawa nie jest prosta.

" Pani, która była na diagnozie, miała po 6 dniach wyjść dzisiaj. Oświadcza nam, że nie może wyjść, bo córka nie może jej odebrać i ona zostanie do jutra, może do pojutrza. Ja pytam, czy wie, że zgodnie z tym możemy naliczyć  pieniądze? Na to córka powiedziała - spróbujcie naliczyć " - mówi dyrektorka szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie.

Tymczasem ustawa o ochronie zdrowia mówi, że w przypadku, gdy pacjent nie wymaga hospitalizacji, należy go wypisać i zwolnić miejsce kolejnym chorym. 

(Teresa Gut/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA