Azorskie Murale – to projekt stworzenia największego na świecie muzeum. Największego, bo jego terenem ma być całe osiedle a obrazami mają być ściany krakowskich bloków.
Muzeum Narodowe na bloku przy ulicy Jaremy stworzyło mural przedstawiający fragment obrazu Marii Jaremy pt. Penetracje. "My idziemy krok dalej i chcemy takich murali na jak największej ilości bloków. Jeśli zdecydujemy się na pięć pierwszych lokalizacji ( ulica Weissa 20, ulica Radzikowskiego 64, ulica Makowskiego 20, ulica Makowskiego 20, ulica Stachiewicza 27)to koszt powinien zamknąć się w 100 tys. zł" - szacuje Grzegorz Krzywak z osiedleazory.pl, pomysłodawca projektu.
Rewitalizację krakowskich blokowisk, władze miasta zapowiadają od kilku lat. Część pieniędzy na ten cel ma przeznaczyć Unia Europejska. Żeby je chciała wyłożyć, potrzebne są ciekawe projekty. To motto, które przyświeca założycielom krakowskich poratli społecznościowych: Krowoderska. pl i Osiedleazory.pl. "Mamy gotowy projekt zmian. Aby je wcielić w życie, nie trzeba nawet czekać na rewitalizację (obiecywana jest od lat 90.), ani na pieniądze z unii. Stosunkowo niewielkim kosztem możemy zmienić Azory w jedyne w swoim rodzaju miejsce - największe muzeum świata. W przeprowadzonych przez nas konsultacjach pomysł wywołał spory entuzjazm wśród mieszkańców osiedla" - chwali się Krzywak.
makieta Akropolis
Młodzi aktywiści zainteresowali pomysłem krakowskich radnych: Adama Kalitę z PiS i Małgorzatę Jantos, radną PO, która niedawno czynnie włączyła się w akcję malowania mozaiki Wyspiańskiego przy Rondzie Mogilskim. Członkowie azorskiej społeczności szukają też środków od sponsorów na realizację projektu. Do współfinansowania pomysłu chcą namówić też innych mieszkańców.