O likwidacji krakowskich struktur SLD zdecydowała w sobotę małopolska rada tej partii. Jak przypomina Kazimierz Chrzanowski, krakowski radny Sojuszu, z taką sytuacją mieliśmy już do czynienia kilka lat temu. Wówczas rozwiązanie struktur uznane zostało za niegodne ze statutem partii.
- To jest niepotrzebne, niedobre. Zamiast się zająć pracą z ludźmi i poszerzać wpływy w elektoracie, grupki rywalizują ze sobą. Mamy więcej kandydatów na wodzów, niż w ogóle jest indian - mówi Chrzanowski.
Uchwała o likwidacji krakowskich struktur SLD została przyjęta jednogłośnie.
(Jacek Bańka/ko)