Nie są organizacją charytatywną, ale grupą dość przypadkowych osób, skrzykniętą w krakowskiej "Żywej Pracowni". Chcieli zrobić coś dobrego i padło na... gotowanie zupy. Od jesieni dwa razy w tygodniu przygotowują 50 litrów zupy i zanoszą ją na Planty, by poczęstować nią bezdomnych.
Posłuchaj materiału Katarzyny Maciejczyk
"Czasem zbiera się nawet 40 osób. Jest wręcz walka o wolne noże i deski do krojenia. Wtedy takie 50 litrów zupy powstaje w tempie ekspresowym. Teraz przygotowujemy zupę gulaszową, dokładnie taką jakbyśmy sami chcieli zjeść. Jest więc w niej bardzo dużo mięsa, warzyw, jest gęsta aromatyczna. Pyszna" - mówią Radiu Kraków członkowie krakowskiej "Żywej Pracowni".
Wieczorem zupa trafi do bezdomnych. Do gotowania zupy można się przyłączyć. Więcej informacji szukajcie na profilu: "Zupa na Plantach". Pomóc można również, przynosząc ciepłe, zimowe ubrania, buty i śpiwory - które trafią do bezdomnych.
(Katarzyna Maciejczyk/ew)