W listopadzie w Krakowie skontrolowano ponad tysiąc urządzeń grzewczych. W 11 przypadkach wykryto spalanie śmieci. W 16 budynkach właściciele nie mieli certyfikatów jakości węgla. Zgodnie z przepisami od zeszłego roku na terenie Krakowa nie wolno spalać w piecach węgla o niskiej jakości. Strażnicy wystawili mandaty na łączną kwotę tysiąca sześciuset złotych.
Tymczasem Andrychów chce kontrolować to, co spala się w piecach za pomocą dronów. Władze miasta właśnie ogłosiły przetarg i poszukują firmy, która dostarczy latające urządzenia wyposażone w specjalne czujniki. Drony będą latały nad kominami i badały to, co się z nich wydobywa.
W przypadku wykrycia podejrzanych substancji, strażnicy miejscy zapukają do domu i przeprowadzą szczegółową kontrolę.
RK/ko