Chodzi tutaj o min. deweloperów czy firmy remontowe, które bez wymaganych opłat i zgód rozkopują chodniki lub fragmenty ulic bądź stawiają na nich swój sprzęt, ale także o reklamodawców, którzy bezprawnie umieszczają swoje banery na gminnych drogach.
Jak podkreśla Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, takich przypadków w ubiegłym roku było bardzo dużo: 29 i pół tysiąca przeprowadzonych kontroli, oczywiście nie wszystkie wykazują niewłaściwe zajęcie pasa drogowego, ale np. w październiku wszczęliśmy 152 postępowania, by nałożyć kary za nielegalne zajęcie pasa drogowego. W lisopadzie takich zajęć było 73. Te wszystkie sprawy teraz się toczą, tym zajmują się nasi urzędnicy, by kary nałożyć a później je ściągnąć. - mówi Pyclik.
Jak dodaje - jednorazowa kara to kwota od kilkuset złotych do nawet kilkudziesięciu tysięcy - wszystko zależy od powierzchni i czasu nielegalnie zajętego pasa.
Grzegorz Krzywak/bp