Chodzi o przedłużenie trasy z Małego Płaszowa, wzdłuż ulicy Botewa, aż do drogi S7 na Rybitwach. Władze miasta nie mówią nie, ale zaznaczają, że w tych rejonach... prawie nikt nie mieszka. Ważniejsza jest zatem budowa innych linii, czyli na Górkę Narodową i Azory, a także z Wieczystej do Mistrzejowic.
Tramwaj na Rybitwy będzie więc budowany dopiero w czwartej kolejności. Czyli za ładnych parę lat. Tymczasem w połowie listopada rozpoczną się konsultacje społeczne w sprawie trasy na Azory. Pomysły są trzy. Mieszkańcy wspólnie z urzędnikami zdecydują, który wybrać.
(Maciej Skowronek/ko)