Krakowscy policjanci skontrolowali kilkadziesiąt sklepów spożywczych, monopolowych, a także restauracji, aby sprawdzić czy sprzedają alkohol nieletnim i nietrzeźwym. W siedmiu przypadkach okazało się, że sprzedawcy łamią prawo.
Wakacyjną kontrole przeprowadzono na wniosek mieszkańców, głównie dzielnic nowohuckich, którzy skarżyli się, że w ich okolicy sprzedaje się alkohol nieletnim i pijanym. "To generuje taki problem, że osoby nietrzeźwe przebywają w okolicy sklepów i zaczepiają mieszkańców. Dlatego policja zaplanowała takie kontrole. Trafiają do różnych sklepów i sprawdzają czy rzeczywiście dochodzi do łamania prawa" - mówi Katarzyna Padło z komendy wojewódzkiej.
Siedmiu sprzedawców złapali na gorącym uczynku. We wszystkich przypadkach sprawa trafi do sądu. Za sprzedaż alkoholu nieletnim lub nietrzeźwym grozi utrata koncesji, grzywna, albo nawet dwa lata więzienia. Choć to nie jest wyjątkowo duża skala, to jednak pokazuje, że problem istnieje. Dlatego kontrole potrwają co najmniej do końca wakacji. Mieszkańcy mogą zgłaszać kolejne podejrzane miejsca.
(Maciej Skowronek/ko)