Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowscy lekarze wrócili z misji na Madagaskarze. Uratowali życie m.in. małemu Jurkowi

Ponad 400 konsultacji pediatrycznych i ponad 60 zabiegów przeprowadzili krakowscy lekarze, którzy przez ostatnie dwa tygodnie byli z misją medyczną na Madagaskarze. Na afrykańskiej wyspie Polacy zostawili także sprzęt medyczny o wartości 17 tys. zł.

Krakowscy lekarze wrócili z misji na Madagaskarze. Uratowali życie m.in. małemu Jurkowi
Mały Jurek, zanim trafił pod opiekę krakowskich lekarzy, walczył z sepsą. Ważył 1600 g. Przez odwodnienie nie był w stanie otworzyć oczu. Fot. dzięki uprzejmości Polskiej Fundacji dla Afryki

Była to piąta misja do Afryki krakowskich lekarzy, związanych ze szpitalami Żeromskiego, Bonifratrów i Szpitalem Uniwersyteckim. Wcześniej pomoc nieśli w Kamerunie.

Przez ostatnie dwa tygodnie pomagali pacjentom szpitala w Antsirabe na Madagaskarze. Szpital ten prowadzi polska franciszkanka s. Małgorzata Langer.

Na miejsce siedmioosobowy zespół zawiózł sprzęt medyczny (narzędzia chirurgiczne do operowania dzieci, stetoskopy, otoskopy) o wartości 17 tys. zł. Lekarze przeprowadzili ponad 60 zabiegów chirurgicznych (przepukliny, guzy, ataki wyrostka robaczkowego, tarczyce, podcinanie języczka u noworodków, amputacje kończyn) i ponad 400 konsultacji pediatrycznych z leczeniem (gorączka, biegunki, zapalenia płuc, odwodnienie, grypa, niedożywienie, zarobaczenie, upośledzenie fizyczne i umysłowe, padaczka, sepsa, grzybice skórne). Prowadzili także rehabilitacje dla dzieci i dorosłych.

Fot. dzięki uprzejmości Polskiej Fundacji dla Afryki

Wśród uratowanych przez Polaków jest mały Jurek. Chłopiec został tak nazwany na cześć lekarza, dyrektora szpitala Żeromskiego i szefa wyprawy Jerzego Friedigera. Jurek jako wcześniak trafił do szpitala z sepsą. Opiekowała się nim m.in. pediatra Lidia Stopyra. Ważył 1600 g. Przez odwodnienie nie był w stanie otworzyć oczu. Po 10 dniach w inkubatorze chłopiec ma 2250 g i otwiera oczy. Uratowały go niedostępne w Antsirabe antybiotyki, przywiezione z Polski.

Średnia długość życia na Madagaskarze wynosi 45 lat, a niedożywionych jest około 30 proc. populacji. "To przede wszystkim śmiertelność dzieci i niemowląt obniża średnią długość życia ludzi" - powiedział Jerzy Friediger.

Z kolei inna uczestniczka misji medycznej - pediatra, specjalista chorób zakaźnych Lidia Stopyra podkreśliła, że na Madagaskarze u dzieci niedożywionych każda choroba, która w Polsce wydaje się banalna, przebiega śmiertelnie. "Śmiertelność dzieci z powodu chorób zakaźnych jest olbrzymia. Choroby w regionie to m.in. malaria i choroby pasożytnicze" - wyjaśniła.

Fot. dzięki uprzejmości Polskiej Fundacji dla Afryki

Śmiertelność matek na Madagaskarze wynosi 450 zgonów na 100 tys. urodzeń, w Polsce - niewiele ponad 4. W Afryce często przyczyną zgonów jest brak położnej lub niehigieniczne warunki porodu.

Szpitalem w Antsirabe kieruje franciszkanka, misjonarka s. Małgorzata Langer. Zespół szpitala liczy 70 osób - są to wykształceni Malgasze, przy czym tylko jeden lekarz przeprowadza operacje. Dziennie szpital przyjmuje co najmniej 150 osób, oddział położniczy odbiera rocznie 1,2 tys. porodów. Nie ma warunków, miejsca, sprzętu, aby pomóc wszystkim. Wyjazd grupy krakowskich lekarzy sfinansowała Polska Fundacja dla Afryki. Fundacja chciałaby rozbudować szpital w Antsirabe i kończy zbiórkę na ten cel – koszt budowy szpitala to ponad 1,2 mln zł, brakuje jeszcze ok. 100 tys. zł, by w przyszłym roku rozpocząć budowę obiektu.

W ramach projektu obok istniejącego budynku szpitala w Antsirabe powstałby drugi, trzykondygnacyjny szpital z 40 pomieszczeniami, które pomieściłyby ponad 100 łóżek.

Antsirabe to miasto w środkowym Madagaskarze, liczy ćwierć miliona mieszkańców. Do szpitala w stolicy - Antananarywie, jest ponad 200 km. Pokonując drogę do stolicy, mieszkańcy innych miast nie mają pewności, czy zostaną przyjęci przez lekarza, ponieważ w Antanarywie szpitale również są przepełnione.

Służba zdrowia w Madagaskarze jest odpłatna i przez to niedostępna dla większości utrzymujących się z upraw cebuli, ryżu i manioku Malgaszów.

(Teresa Gut, PAP/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies