Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowianie manifestowali przed magistratem. Domagają się 1% budżetu na zieleń

"Wykupujmy zieleń na parki dla krakowianek i krakowian" - to hasło w środę od rana rozbrzmiewało przed Urzędem Miasta. Dlaczego należy wykupywać tereny zielone? "Zależy nam na tym, żeby Kraków był jak najbardziej zielony w kontekście ochrony powietrza. Nie prosimy o te pieniądze dla siebie, ale dla przyszłych pokoleń, naszych dzieci. Mamy tylko 9% zieleni. Jesteśmy deweloperskim eldorado" - tłumaczyli uczestnicy manifestacji. Po krótkim happeningu, udali się na salę obrad, gdzie odbywa się sesja Rady Miasta. Tam wywiesili transparenty oraz wręczyli wszystkim radnym i prezydentowi okolicznościowe drzewka, które mają przypominać o postulatach mieszkańców.

Krakowianie manifestowali przed magistratem. Domagają się 1% budżetu na zieleń
fot: G. Krzywak

Jednak zdaniem Piotra Kempfa z Zarządu Zieleni Miejskiej, nie da się zaplanować w budżecie wykupu terenów zielonych, bo to, czy miasto może je nabyć, zależy tylko od decyzji prywatnego właściciela. "Musimy być przygotowani na to, że w ciągu roku będą poprawki w momencie, w którym właściciel będzie chciał to nam sprzedać" - mówi. Dlatego urzędnicy odpowiadają - wykupujmy, ale na bieżąco.

Największym terenem zielonym, jaki udało się wykupić miastu z rąk prywatnego właściciela, jest Zakrzówek. Ten kosztował 26 milionów złotych i wkrótce rozpocznie się tam budowa miejskiego parku. Wtedy pieniądze na wykup nie były zaplanowane w budżecie. Mimo to urzędnikom udało się wygospodarować potrzebną kwotę przy pomocy poprawek budżetowych.

fot: G. Krzywak

Ale z takim uzupełnianiem budżetu na wykup terenów na bieżąco nie zgadza się Natalia Nazim - znana krakowska aktywistka. Jej zdaniem chętni już są, brakuje właśnie zarezerwowanych pieniędzy. "Konkluzja jest taka, że magistrat sam sobie przeczy. W pismach, które wysyła odnośnie Młynówki Królewskiej jest wyraźnie napisane, że powodem, dla którego działki nie są wykupywane, jest tylko to, że brakuje środków w budżecie miasta. Jest dużo więcej chętnych, którzy chcą miastu sprzedać działki, ale nie ma na to środków. Jak dalej będziemy szli w tym kierunku to działek nigdy nie wykupimy. Są właściciele prywatni, którzy chcą sprzedać swoje działki, ale miasto im mówi, że nie ma środków" - mówi.

Sonda: 688

(Grzegorz Krzywak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego