Krakowska policja zatrzymała mężczyznę, który włamał się do zamkniętej od kilku miesięcy galerii na krakowskim Kazimierzu. 31-letni rabuś z Krakowa wynosił z niej rzeźby, obrazy i grafiki. Właścicielka galerii o włamaniu dowiedziała się przypadkowo.
- Informacje o tym, że dzieła sztuki z tej galerii są w innych miejscach, przekazał właścicielce galerii na Kazimierzu jeden z malarzy, który wstawił do niej swoje obrazy. Jakiś czas później natrafił na swoje obrazy w zupełnie innej galerii - relacjonuje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Wartość skradzionych przedmiotów to około pół miliona złotych. Rabusiowi grozi 10 lat więzienia.
(Kuba Niziński/ko)