Mężczyźni mieli wyłudzić od co najmniej trzech starszych mieszkańców małopolski od 10 do 20 tysięcy złotych. Oszuści przyznali się do winy. Mimo tego sąd postanowił osadzić ich w areszcie. Obaj byli bowiem wielokrotnie karani. "Wnuczkowie" bezskutecznie próbowali się od tej decyzji odwołać.
Prokuratura nie kryje, że sprawa dwóch aresztowanych "fałszywych wnuczków" jest dla nich szczególnie ważna. Złożyli oni bowiem obszerne wyjaśnienia o swoich metodach działania. Oprócz tego wskazali jednego z przywódców gangu "fałszywych wnuczków".
- Zgodnie z wyjaśnieniami obydwu podejrzanych, w sprawę zamieszane są kolejne osoby, których poszukujemy. Chodzi przede wszystkim o jedną osobę, która wedle relacji podejrzanego, miała zorganizować cały proceder - mówi Tomasz Moskwa, prokurator rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty.
Jak dodaje Moskwa, sprawa jest rozwojowa, niemalże pewne są więc kolejne zatrzymania.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: