Potok wyglądał jak ściek z horroru albo filmu o nuklearnej katastrofie - na szczęście nie było żadnego zagrożenia. Rzeka Drwinka w Krakowie przybrała intensywnie zielony kolor. Krakowski MPEC uspokaja: zanieczyszczenie nie jest groźne. To efekt awarii sieci ciepłowniczej. Po rozszczelnieniu rurociągu do strumyka dostał się zielony barwnik.
- Woda w rurach krakowskiego MPEC-u jest barwiona na wypadek awarii. Kolorowy płyn łatwiej jest zlokalizować - mówi Radiu Kraków Renata Krężel, rzecznik prasowy MPEC-u - To barwniki spożywcze, przyjazne środowiska. Posiadamy oczywiście odpowiednie pozwolenia sanepidu. Nie doszło do żadnej degradacji środowiska.
Pęknięty rurociąg jest już naprawiony, ale woda w Drwince może być zabarwiona jeszcze przez kilka godzin.
(Teresa Gut/ew)