To efekt czujności jednego z mieszkańców Krakowa. Kilka tygodni tygodni temu mężczyzna znalazł w punkcie skupu makulatury bezcenne fotografie sprzed kilkudziesięciu, a niektóre nawet sprzed ponad 100 lat. O znalezisku powiadomił policję. Okazało się, że pochodziły ze zbiorów Krakowskiego Towarzystwo Fotograficznego. Wtedy też wyszło na jaw, że w magazynach towarzystwa brakuje dziesiątek tysięcy fotografii. O tej sprawie jako pierwsze poinformowało Radio Kraków.
Policjanci w ostatnich tygodniach odwiedzili miejsca, w których handluje się starociami: Halę Targową, plac Nowy czy plac Targowy w Bytomiu. Rozkradzione fotografie i dokumenty znaleziono u trzech kolekcjonerów. Własność Towarzystwa Fotograficznego została zabezpieczona, kolekcjonerzy przesłuchani.
Teraz policję czekają jeszcze dwa zadania. Po pierwsze odnalezienie pozostałych zdjęć. Tych w prywatnych rękach może być jeszcze kilka ton. Po drugie ustalenie jak to możliwe, że taka ilość fotografii mogła zostać rozkradziona.
Policja prosi wszystkie osoby, które kupiły fotografie należące do KTF, albo wiedzą gdzie zdjęcia mogą się znajdować, o kontakt. Policjant prowadzący tę sprawę dyżuruje pod numerem: 12 61 54 245.
Przypominamy: Cenne przedmioty ze zbiorów Krakowskiego Towarzystwa Fotograficznego znalezione na giełdach staroci
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: