Miało być ciszej, a jest ciemniej. Przy ulicy Kotlarskiej w Krakowie wymieniono ekrany akustyczne z przezroczystych na pełne, które miały lepiej chronić przed hałasem. Mieszkańcy tamtejszych bloków nie zauważyli jednak żadnej różnicy, poza tą, że teraz nawet w dzień muszą palić światło.
"Postawiono przed nami mury i mamy ciemno w mieszkaniach" - narzekają mieszkańcy Kotlarskiej.
Prof. Tadeusz Kamisiński z Katedry Mechaniki i Wibroakustyki krakowskiej AGH tłumaczy, że zielone ściany chłoną hałas, a nie odbijają go, jak ekrany przezroczyste.
Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zapowiada, że przy Kotlarskiej 9 przywróci ekrany przezroczyste, ale przy pozostałych blokach, które są bardziej oddalone od ekranów najprawdopodobniej zmian już nie będzie.
(Joanna Porębska/dw)