Firma Radko obiecuje, że wróci na ulicę Conrada. Miasto tymczasem codziennie wysyła na miejsce tajnych inspektorów, którzy sprawdzają czy prace ruszyły.
"My, jako inwestor czekamy na przedstawienie kierownika budowy, przedstawienie wszystkich spraw formalnych, no i rozpoczęcie prac. Jeżeli się okaże, że termin 30 września, który jest ostatecznym terminem zakończenia prac budowlanych, może w jakiś sposób być zagrożony, podejmiemy bardzo stanowcze kroki, łącznie z możliwością zerwania kontraktu" - zapowiada Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.
Od kilku miesięcy głośno jest o problemach finansowych firmy z Oświęcimia. W maju jeden z wierzycieli złożył do sądu wniosek o upadłość Radko. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała zaś umowę na budowę odcinka autostrady A4 na Podkarpaciu.
(Maciej Skowronek/jp)