Gaszą uliczne lampy i liczą, że oszczędzą. Niektóre małopolskie gminy robią wszystko, aby jak najmniej wydać na oświetlenie. Tak jest na przykład w podtarnowskich gminach Zakliczyn i Wojnicz i w gminie Tarnów.
W lecie światła palą się tam wieczorem i to zaledwie kilka godzin - zwykle od 21 do północy. Nie wszyscy mieszkańcy są z tego zadowoleni.
W Krakowie i Libiążu były próby wyłączania świateł ulicznych w nocy na kilka godzin. Szybko z tego zrezygnowano, bo głośno protestowali mieszkańcy. Tutaj dało się zastosować inne rozwiązania jak właśnie żarówki energooszczędne czy takie urządzenia jak reduktory mocy. Instalując je na kilkuset słupach Tarrnów nie wyłącza światła, a oszczędza rocznie 90 tys. złotych
Jednak gminy, które światło wyłączają tłumaczą, że daje to spore oszczędności.
Agnieszka Bednarz, jg