Pod sądem w Krakowie kolejny dzień protestu. Manifestujący cieszyli się z decyzji prezydenta o zawetowaniu dwóch z trzech ustaw reformy sądownictwa, jednak domagają się trzeciego weta. Pod krakowskim sądem po raz kolejny pojawili się również sędziowie, którzy dziękowali manifestującym za wsparcie. Podkreślali jednak, że to nie koniec walki.
Jak mówili protestujący w Krakowie: manifestujemy z nadzieją, ale ograniczoną. Mamy nadzieję na trzecie veto...
Prezydent Andrzej Duda poinformował, że zdecydował o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS. Jak argumentował, nie ma tradycji, by Prokurator Generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w pracę SN. Dodał, że przygotuje nowe ustawy w tej sprawie. Mam nadzieję, że przy pomocy ekspertów te ustawy uda się przygotować w ciągu dwóch miesięcy - podkreślił.
Weto prezydenta spowolniło prace nad reformą sądownictwa - powiedziała premier Beata Szydło. Zapewniła, że PiS nie wycofa się z tej reformy. Nie możemy ulegać naciskom ulicy i zagranicy; mamy stabilną większość, zrealizujemy nasz program - mówiła premier w orędziu.
W poniedziałek premier Beata Szydło wygłosiła orędzie, które było emitowane m.in. przez TVP. Po wystąpieniu szefowej rządu telewizja publiczna nadała orędzie prezydenta Andrzeja Dudy.
"Wszyscy chcą żyć w sprawiedliwej Polsce, dlatego reforma sądów jest konieczna" - oświadczyła premier.
Protest "Łańcuch Światła" w Parku Kasprowicza w Pozaniu, przeciw zmianom w sądownictwie fot: PAP/Jakub Kaczmarczyk
Manifestacja - "Łańcuch światła" przed siedzibą Sądu Najwyższego w Warszawie, fot:PAP/Paweł Supernak
Martyna Masztalerz/bp