Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kłusownictwo finansowe – nowy sposób na wyłudzanie lokalów

Miał pomóc spłacić kredyt, a okazał się oszustem działającym w zorganizowanej grupie przestępczej. Pani Katarzyna z Krakowa chciała uregulować dług i znalazła w internecie doradcę, który zaproponował jej drogą i krótkoterminową pożyczkę. Pod zastaw poszło mieszkanie.

Kłusownictwo finansowe – nowy sposób na wyłudzanie lokalów
Fot Pixabay

Pani Katarzyna zdecydowała się opowiedzieć swoją historię ku przestrodze. "Zaczęło się od drobnych pożyczek w parabankach, które urosły i po prostu chciałam je spłacić. Pojawiła się oferta pożyczki pod mieszkanie, niby hipoteczna, ale na zasadzie przywłaszczenia. Pożyczka została wzięta w ten sposób, że wartość mieszkania, które kupiłam 8-9 lat temu była wówczas 180 tysięcy, natomiast pożyczkę dostałam w wysokości 35 tysięcy. Po roku do spłaty było 68 tysięcy oprócz rat miesięcznych w wysokości 500 zł" - mówi.

Pani Katarzyna miała na spłatę długu trzy miesiące. Kiedy nie udało jej się uregulować zobowiązania na czas, okazało się, że została wymeldowana z mieszkania. Nieruchomość została sprzedana i pojawili się nowi właściciele. "Byłam nachodzona przez tych ludzi, wywiercono mi zamki, byłam zastraszana, że wprowadzą mi uchodźców, bezdomnych, bądź że wprowadzi się do mnie mama tych państwa" - dodaje.

Kiedy poszkodowana zgłosiła się po pomoc, okazało się, że padła ofiarą lichwiarzy.

- Najpierw na pożyczkobiorcę nakładane są warunki, których nie jest w stanie on spełnić. Następnie pojawia się ktoś, kto okazuje dobre serce, wiele uczucia i empatii i próbuje pomóc przy spłacie długu, ale narzucając bardzo wyśrubowane warunki spłaty i przedstawiając rzeczywistość i konsekwencje podpisania dokumentów w zupełnie inny sposób – mówi adwokat Konrad Serafiński, który reprezentuje panią Katarzynę.

Okazuje się, że lichwiarze działają na terenie całej Polski. To zorganizowana siatka. Ich ofiarą padło tysiące osób, głównie ze Śląska, Trójmiasta i Małopolski. Poszkodowanym pomaga stowarzyszenie 304 KK.

- My to nazywamy nowym rodzajem przestępstwa, które można nazwać „kłusownictwem finansowym”. Tak naprawdę to sztuczne kreowanie długu, celem przejęcia nieruchomości za ułamek jej wartości. Ludzie wstydzą się przyznać, że biorą w czymś takim udział, wstydzą się własnej naiwności - mówi prezes stowarzyszenia 304KK Wojciech Perliński.

Krakowski sąd apelacyjny unieważnił jeden z aktów notarialnych, na mocy którego mieszkanie dłużnika miało trafić w ręce lichwiarza. Zorganizowany gang nadal jednak działa, a w sprawę uwikłana jest grupa notariuszy, którzy uprawomocniają przestępstwa.


 

Dominika Panek/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć