Na szczyt Kasprowego Wierchu codziennie wjeżdża w sezonie 2 tys. osób. To zdecydowanie za dużo - apelują przyrodnicy Tatrzańskkego Parku Narodowego.
Posłuchaj Paweł Skawiński dyrektor TPN przypomina iż w Tatrach jest kilka innych miejsc z których można oglądać przepiękną panoramę Tatr
[
]
W sezonie letnim na szczyt Kasprowego wjeżdża prawie 2 tysiące osób. Większość turystów nie opuszcza jednak terenu górnej stacji kolejki i tarasu widokowego. Tylko nieliczni traktują wjazd kolejką jako początek dłuższej pieszej wędrówki.
Ruch na Kasprowym jest jednak zbyt duży. Przyrodnicy apelują, by dać tej części Tatr odpocząć. Trzeba pamiętać że właśnie w rejonie Kasprowego Wierchu żyje kilkanaście kolonii świstaków.
Przemysław Bolechowski/ps
zobacz też: Na Kasprowy na razie tylko piechotą