"Przede wszystkim szczątki rotmistrza Witolda Pileckiego trzeba odnaleźć i ekshumować - a potem myśleć, gdzie go pochować" - mówi poranny gość Radia Kraków szef małopolskiego SLD Kazimierz Chrzanowski.
Posłuchaj całej porannej rozmowy Radia Kraków
Z pomysłem pochowania szczątków rotmistrza Pleckiego na Wawelu wystąpiła fundacja Paradis Judaeorum. Według niej rotmistrz jest bohaterem równym królom i dlatego powinien spocząć w tym wyjątkowym miejscu. W Warszawie - na Powązkach - trwają prace ekshumacyjne na tak zwanej łączce, gdzie pochowano ofiary stalinowskich represji. Prawdopodobnie pochowano tam. m.in. rotmistrza Pilceckiego, generała Emila "Fieldorfa" Nila.
Rotmistrz Pilecki był oficerem wojska polskiego. W czasie wojny walczył w Armii Krajowej, zgłosił się też jako "ochotnik" do Auschwitz, gdzie tworzył ruch oporu.
Wyrokiem stalinowskiego sądu Pilecki został w 1948 roku skazany na śmierć. Wyrok wykonano i do dziś nie wiadomo, gdzie pochowano ciało rotmistrza. Prawdopodobnie miejscem pochówku jest tak zwana "łączka powązkowska" w Warszawie, granicząca z Cmentarzem Powązkowskim.
Wcześniej Fundacja Paradis Judaeorum podjęła starania, by losy rotmistrza Pileckiego stały się podstawą filmowej superprodukcji. W tym celi fundacja wysłała listy m.in. do Clinta Eastwooda i Mela Gibsona.
(Daniela Motak/jp)