Jarosław Gowin zawiesza członkostwo w klubie PO na trzy miesiące. Ma to być gest solidarności z Jackiem Żalkiem. Cezary Grabarczyk, wicemarszałek sejmu, twierdzi jednak, że ruch Jarosława Gowina jest niezgodny z regulaminem.
Poseł Żalek został ukarany przez prezydium klubu za złamanie dyscypliny w głosowaniu nad zniesieniem progów ostrożnościowych. Zawieszono go w prawach członka klubu Platformy Obywatelskiej na trzy miesiące.
Jarosław Gowin dostał natomiast tysiąc złotych kary. Były minister sprawiedliwości uznał, że Żalek został potraktowany "dużo surowiej", stąd jego decyzja o zawieszeniu członkostwa.
Jak twierdzi Cezary Grabarczyk, nie ma takiej możliwości w regulaminie PO, żeby zawiesić swoje członkostwo w klubie. Grabarczyk dodaje, że "w klubie się jest, albo nie". Wicemarszałek sejmu decyzję Giwna określa mianem "wpadki byłego ministra sprawiedliwości".
Gowin, Żalek i były już poseł PO John Godson kwestionowali w ostatnich tygodniach politykę kierownictwa Platformy.
Jarosław Gowin rywalizował z Donaldem Tuskiem w wyborach na przewodniczącego partii. Otrzymał poparcie co piątego głosującego członka Platformy.
W środę Donald Tusk ostrzegł Jarosława Gowina, że pożegna się z PO, "jeśli jeszcze raz przekroczy miarę".
Przeczytaj: J. Gowin: Jestem w Platformie a nie w "przeciągu"
IAR