Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Hałas nie do wytrzymania”. Mieszkańcy żądają zamknięcia krakowskiego Motoparku

"Przez ten hałas nie da się nawet otworzyć okna" - twierdzą nowohucianie mieszkający w pobliżu krakowskiego Motoparku i chcą jego likwidacji. Pod petycją w tej sprawie podpisało się 350 osób, w tym zarząd ośrodka opiekuńczo-wychowawczego znajdującego się niedaleko toru.

„Hałas nie do wytrzymania”. Mieszkańcy żądają zamknięcia krakowskiego Motoparku
Fot. T. Bździkot

Michał Kościuszko przekonuje, że tor przeszedł wszystkie możliwe kontrole. W tym kontrole głośności przeprowadzoną przez Wydział Ochrony Środowiska. „Nie wykazano żadnych przekroczeń norm głośności. Zaznaczam, że samochody i motocykle, które u nas jeżdżą przechodzą jeszcze dodatkową kontrolę, której nie musimy przeprowadzać. Po naszym torze nie mogą jeździć żadne auta po przeróbkach i innych udziwnieniach, bo zależy nam, by symbioza z mieszkańcami była jak najlepsza” - zapewnia Michał Kościuszko, właściciel krakowskiego Motoparku.

Mieszkańcy jednak są zdania, że te kontrole nie są wystarczające, a hałas dochodzący z toru do doskonalenia jazdy przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. „Nie da się wytrzymać. Hałas jest okropny. Sobota, niedziela, człowiek chce wypocząć, a tu takie coś. Niech zamontują jakieś ekrany” - skarżyli się mieszkańcy.

Po dwóch latach funkcjonowania Motoparku mieszkańcy chcą już jego likwidacji. Jak przekonuje Janusz Stanek, inicjator petycji, wszystkie inne możliwości zostały już wykorzystane. „Byliśmy w radzie dzielnicy, w urzędzie miasta, w WIOŚ – nic się nie poprawiło. Straciliśmy wszelkie nadzieje na dobrą wolą właściciela, mieliśmy informację od niego, że wybuduje ekrany dźwiękochłonne. Do tej pory nic nie zostało wybudowane. A to, co miało niby być, stało się częścią toru” - mówi Janusz Stanek. Mowa tu o kilkumetrowym wale, który powstał, aby oddzielić domy z jednej strony Motoparku od hałasu. Michał Kościuszko zapewnia, że nikt po nim na motocyklach nie jeździ, a sam wał spełnia swoją funkcję.

Jak dodaje właściciel Motoparku, jest zapotrzebowanie na taki obiekt w Małopolsce. „Ustawa obligujących młodych kierowców do przejścia kilkugodzinnego kursu na torze jeszcze nie weszła w życie. Ale tak się kiedyś stanie. Brak takiego obiektu w województwie będzie bardzo kłopotliwy z punktu widzenia kierowców” - komentuje Kościuszko.

Teraz konflikt pomiędzy mieszkańcami Nowej Huty a krakowskim Motoparkiem będzie musiał rozwiązać Małopolski Urząd Wojewódzki. Prawdopodobnie zostaną przeprowadzone też kolejne badania hałasu. Czy uda się wypracować kompromis? Tego nie wiadomo. W związku ze skargami mieszkańców, zrezygnowano z treningów samochodowych w Motorparku na torze do czasu wyjaśnienia sprawy.

(Tomasz Bździkot/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec