Bez uprawnień udzielał porad prawnych a teraz grozi mu do 10 lat więzienia. Fałszywy adwokat z Krakowa, Tomasz B. dzięki swoim nieprofesjonalnym usługom prawniczym zarobił ponad 250 tys złotych.
Swoich klientów przekonywał, że skończył studia prawnicze i że skutecznie może ich reprezentować przed sądem. Do tej pory do prokuratury zgłosiło się dwóch pokrzywdzonych.
- Mężczyzna wyszukiwał oferty w internecie. Zgłaszał się do potencjalnych klientów tłumacząc, że może świadczyc usługi prawnicze - mówi Janusz Hnatko z krakowskiej prokuratury okręgowej.
Śledczy są pewni, że pokrzywdzonych mogło być więcej . Wszystkie osoby, który skorzystały z usług Tomasza B. proszone są o zgłaszanie się na policje.
(Karol Surówka/ko)