Podczas drugiego czytania w Sejmie projektu tzw. Ustawy 2.0, reformującej system szkolnictwa wyższego, kluby PiS, PO i Kukiz'15 złożyły do niego pakiety poprawek. Wcześniej wprowadzenie kolejnych 50 poprawek do projektu w drugim czytaniu zapowiedział resort nauki. Ustawa ma być pierwszą od ponad dwunastu lat reformą szkolnictwa wyższego w Polsce. Przeciwko jej wprowadzeniu protestują studenci - także z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Ekonomicznego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, ale nie tylko. Otrzymali wsparcie ze strony Rady Wydziału Polonistyki UJ. W specjalnej uchwale Rada opowiedziała się przeciwko ustawie 2.0, krytykując planowane zmiany w szkolnictwie wyższym.
Jak twierdzą władze Wydziału Polonistyki UJ, "Ustawa 2.0" między innymi ograniczy autonomię uczelni. Rada protestuje też przeciwko likwidacji części dyscyplin humanistycznych, a przewidziane w reformie utworzenie listy tzw. "prestiżowych" wydawnictw i czasopism naukowych, zdaniem przedstawicieli wydziału, ograniczy swobodę badań. To są postulaty, które podnoszą także podczas protestu studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale i AGH oraz Uniwersytetu Ekonomicznego. Dołączenie do protestujących zapowiedzieli również studenci z Akademii Sztuk Pięknych - w czwartek o 19 na placu Szczepańskim zaprezentują performance.
Do tej pory oficjalnie przeciwko "Ustawie 2.0" negatywnie opowiedział się też Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jak ocenia wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, postulaty protestujących grupek tak naprawdę mają niewiele wspólnego z Ustawą 2.0. Po raz kolejny podkreślił, że ustawa była "konsultowana w sposób bezprecedensowo szeroki".
Tymczasem wieczorem, na placu Szczepańskim zgromadziło się około dwustu studentów największych krakowskich uczelni. Protestowali przeciwko projektowi ustawy.
(Tomasz Bździkot, RK/ew)