Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dorożkarstwo jak szopkarstwo na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO?

Dyskusja o wykorzystywaniu koni dorożkarskich w Krakowie powraca z nowym pytaniem - czy dorożkarstwo powinno być wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO? Jedni mówią, że jak najbardziej, drudzy, że to... kompletny absurd!

Dorożkarstwo jak szopkarstwo na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO?
Fot. M. Lasyk

Pozytywnie o takim pomyśle wypowiada się krakowski działacz społeczny Jerzy Bukowski, który przywołuje niedawne umieszczenie na liście UNESCO szopkarstwa. "Dorożki to też nasza tradycja. Jest to jedna z atrakcji turystycznych Krakowa, jeden z elementów kolorytu miejskiego" - twierdzi Bukowski.

"Czy można zaliczyć do kultury, w pełnym znaczeniu tego słowa, przejażdżki dorożkami, kosztem zdrowia koni? Z całą pewnością nie można tego określić nie tylko mianem tradycji, ani nawet kultury. To prymitywna rozrywka, której hołdują ludzie zresztą najczęściej niespecjalnie myślący o dobru zwierząt" - odpowiada Agnieszka Wypych, prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt.

Co ciekawe, takiemu pomysłowi nie są przychylni nawet sami dorożkarze. "To być może jeszcze bardziej utrudniłoby nam pracę. Ta praca już obciążona szeregiem wymogów, które należy spełnić. Nie jest to tylko wymóg posiadania powozu i koni. Są to wszelkie wymogi związane z funkcjonowaniem w administracji publicznej" - mówi Radiu Kraków Sara Partyka ze Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich.

Obrońcy zwierząt są całkowicie przeciwni. Przypominają, że od lat apelują, by miasto nie wydawało więcej koncesji dorożkarzom, zwłaszcza w kontekście ostatniego upadku konia w centrum Krakowa. "Niestety na razie nasze apele, stanowisko jest lekceważone przez prezydenta Majchrowskiego i urząd miasta" - kwituje Agnieszka Wypych.

"My nie włączamy się w spór wyższego szczebla, czy konie powinny służyć człowiekowi, czy nie. Ale jeżeli już zgodziliśmy się, że konie ciągną dorożki, to naszym zadaniem jest sprawdzanie, czy robią to w taki sposób, który zapewnia im dobre utrzymanie" - mówi Dariusz Nowak przedstawiciel krakowskiego magistratu. Nowak dodaje, że urzędnicze kontrole nie wykazują nieprawidłowości.

A jeśli chodzi o ostatni wypadek, to urzędnicy czekają na wyjaśnienie sprawy przez policję. Przypomnijmy, na jednej z uliczek w centrum miasta koń upadł z powodu zapalenia mięśni. Weterynarz zdecydował później o uśpieniu zwierzęcia.

(Teresa Gut/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA