Do końca września Igrzyska Europejskie 2023 w Krakowie mają zostać rozliczone. W grę wchodzą między innymi pieniądze dla podwykonawców, którzy wskazują, że wypłaty dla nich opóźniają się. Ale ma to wynikać z zaległego rządowego dofinansowania.
posłuchaj materiału Mateusza Bożka
Zdaniem radnego województwa małopolskiego Stanisława Bisztygi winę za przeciągający się proces wypłacania pieniędzy ponosi Warszawa. Jak tłumaczy, spółka sygnalizowała wiele razy, że mogą być problemy z płynnością finansową, ale wiadomo, że zobowiązania nie są bezpodstawne, bo podstawą jest dokument sejmowy, ustawa o finansowaniu w kwocie 66 milionów i pieniądze powinny już wpłynąć.
Organizatorzy igrzysk podkreślają, że zaczęli już wypłacać podwykonawcom zaległe pieniądze. Procedowane jest pozyskanie tych pieniędzy z budżetu państwa, to skomplikowana i długa procedura, konieczne są staranne rozliczenia i udokumentowanie wszystkiego - wyjaśnia Dawid Gleń, rzecznik spółki igrzyskowej.
Cała impreza ma być rozliczona do końca września. Ale w mediach pojawiła się informacja o kolejnej nieścisłości. Kraków w ramach rządowego dofinansowania miał nie otrzymać 30 milionów złotych, a kwotę miano przekazać właśnie na pokrycie kosztów igrzysk. Radny miasta Łukasz Gibała zwrócił się do urzędników z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Wskazuje, że pieniądze miały przecież trafić na rozwój miejskiej infrastruktury. Były to inwestycje związane z obiektami sportowymi, jak remont stadionu Wisły, czy toru przy Kolnej, ale były też inwestycje drogowe, związane z przebudową różnych ulic, czy budową chodników.
Magistrat tłumaczy, że żadne fundusze nie zniknęły. W porównaniu z pierwotnymi planami nastąpiła zmiana - komitet organizacyjny zdecydował, ze nie w Krakowie będą rozgrywane zawody kajakowe i duża inwestycja na Bagrach nie doszła do skutku. Zawody rozegrano w Kryspinowie i to jest ta kwota, która do Krakowa nie dotała - mówi rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek i podkreśla, że miasto rozliczało się z inwestycji na bieżąco.
Miasto nie musi też zwracać żadnych pieniędzy z organizacji igrzysk.