Kieł morsa w srebrnej oprawie trafił dziś do Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Został on ofiarowany w 1934 roku prof. Michałowi Siedleckiemu przez jego syna Stanisława. Obiekt pochodzi z wyprawy polarnej na Spitsbergen, zapewne pierwszej w dorobku 22-letniego wówczas badacza. Nowy eksponat przekazał muzeum kolekcjoner Stanisław Ledóchowski, który kupił kilkadziesiąt lat temu eksponat na aukcji.
"Jestem od wielu lat kolekcjonerem dzieł sztuki i pamiątek narodowych. Chciałem ten kieł ofiarować już na 50-lecie Muzeum Jagiellońskiego, ale nie było mnie wtedy w Polsce. Teraz chciałem zrealizować swoją intencję" - mówi Radiu Kraków Stanisław Ledóchowski.
Profesor Krzysztof Stopka, dyrektor Muzum UJ w Collegium Maius, zapewnia, że obiekt znajdzie godne miejsce wśród kolekcji pamiątek profesorskich. "W naszym muzeum znajduje się specjalna kolekcja pamiątek profesorskich. To odpowiedni obiekt, który mógłby do tej kolekcji trafić. Myślę, że powinien zainteresować przyrodników" - tłumaczy. prof. Stopka.
Prof. Michał Siedlecki był wybitnym polskim zoologiem, który zginął w obozie Sachsenhausen. Jego syn także Stanisław Siedlecki był geologiem i taternikiem.
Stanisław Ledóchowski i prof. Krzysztof Stopka
(Anna Łoś/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: