Najcenniejszy polski obraz opuścił już Zamek Królewski na Wawelu, ale pozostaje w Krakowie. "Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci niebawem znajdzie swoje miejsce w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. Gdzie obecnie znajduje się ponad 500-letnie dzieło - wie tylko wąskie grono osób, które będą uczestniczyć w przewozie obrazu.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
Historia licznych podróży "Damy z gronostajem" jest dobrze znana. Dzieło było przewożone wozem, pociągiem, samolotem, ale również na kolanach konserwatora. Janusz Czop, konserwator główny Muzeum Narodowego w Krakowie zapewnia, że dzieło jest przewożone bezpiecznie, w specjalnej skrzyni box in box.
"Wstrząsy, wibracje, ciśnienie - to wszystko jest monitorowane. Każdy ruch obrazu jest zapisywany dzięki dwóm czujnikom, z których jeden zamontowany jest na obrazie, a drugi na zewnątrz skrzyni. Także kurier w specjalnej tabeli zapisuje każdy ruch dzieła" - wyjaśnia Janusz Czop.
Tak dzieło przewożone było już na wystawy do Madrytu, Berlina, Londynu oczywiście z zachowaniem odpowiedniej wilgotności i temperatury. Teraz, zanim dzieło będzie ponownie eksponowane, zajmie się nim grupa naukowców, w tym fizycy, chemicy, a także konserwatorzy. Jednym z zespołów badawczych będzie kierował Julio del Hoyo-Melendez.
"Porównujemy zdjęcia w różnych światłach, m.in. w ultrafiolecie, w świetle widzilanym, na zdjęciu rentgenowskim. Można te analizy potem porównać z badania fizykochemicznymi. To dla nas ważne informacje" - opowiada w rozmowie z Radiem Kraków Julio del Hoyo-Melendez z LANBOZ-u.
Krakowskie laboratorium badało już "Damę z gronostajem" w 2012 roku. Wtedy stwierdzono dobry i stabilny stan dzieła. Teraz nie przewiduje się żadnych prac konserwatorskich, a jedynie uaktualnienie dokumentacji zachowania obrazu. Zwiedzający sami będą mogli ocenić dzieło już od 19 maja w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. Dyrektor tej placówki, Andrzej Betlej zapowiada niespodziankę dla zwiedzających w kontekście miejsca i sposobu ekspozycji obrazu.
"Specjalna przestrzeń dedykowana "Damie" zarezerwowana jest na pierwszym piętrze. Będzie towarzyszyła mu część edukacyjna. Nie będzie to jednak oczywista ekspozycja, do której zdążyli przywyknąć odwiedzający zamek na Wawelu" - zapowiada w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Betlej.
To nie jest jednak docelowe miejsce ekspozycji dzieła Leonarda da Vinci. Za około dwa lata obraz zostanie przeniesiony do Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie, gdzie obecnie trwa remont.
(Magdalena Zbylut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: