Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dąb zamiast pomnika? Sporu ciąg dalszy

"Cud", "znakomity pomysł", "wiwat zieleń!" - tak zareagowali krakowianie na słowa prezydenta Jacka Majchrowskiego. Ten na swoim fejsbuku zaproponował, aby zamiast pomnika Orła Białego, na Placu Inwalidów posadzono drzewo. To dość zaskakująca oferta, bo wydawało się, że budowa monumentu będzie nieodłącznym elementem przebudowy Placu, co spotykało się z protestami części mieszkańców. Dziś sprawa wydaje się jednak otwarta.

Dąb zamiast pomnika? Sporu ciąg dalszy
fot: Magdalena Zbylut

Na prezydenckim fejsbuku pojawił się post. W nim - prezydent zrelacjonował swoje spotkanie z projektantem nowego Placu Inwalidów Borysławem Czarakcziewem. Z planu - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - wypadła budowa parkingu podziemnego. Ale - dopiero kolejna część wpisu - wzbudziła najpierw zdzwieienie, a potem zachwyt. Prezydent napisał, że wg niego - dobrym pomysłem jest wizja architekta, aby zamiast pomnika Orła Białego - zasadzić dąb, a jednymym elementem planowanego pomnika - będą tylko tablice, które zostaną zamontowane na specjanie wyeksponowanym fragmencie muru. Prezydent poprosił mieszkańców o komentarze. Te - w 100% są pozytywne - i wydaje się, że zieleń, a nie pomniki, to to na co czekają krakowianie.

Spotkanie prezydenta z architektem to pierwszy krok do stworzenia zaktualizowanej wersji planu przebudowy Placu Inwalidów. Z propozycją zamiany wyszedł Borys Czarakcziew, architekt i projektant przebudowy placu. Nowa koncepcja jest efektem rezygnacji z budowy w parkingu podziemnego. Przeprowadzone zostały konsultacje społeczne - przekonuje architekt - i dodaje, że mieszkańcy chcą, aby to miejsce było bardziej zintegrowane z Parkiem Krakowskim. "Zaproponowaliśmy, żeby zamiast formy rzeźbiarskiej posadzić kilkudziesięcioletnie drzewo, które by upamiętniało to miejsce"

Obok - według nowych planów - miałaby stanąć ściana memorialna, gdzie zamieszczono by tablice, które pierwotnie miały się znaleźć na pomniku.

Przeciwne takiej koncepcji są środowiska kombatanckie.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zapowiada walkę o to, by władze miasta wywiązały się z umowy, którą zawarli z inicjatorami budowy pomnika Orła Białego. Chodzi o zaakceptowany jeszcze w latach 90. projekt monumentu poświęconego ofiarom represji komunistycznych z lat 1944-1956. Następnie na wniosek radnych Platformy Obywatelskiej rozszerzono koncepcję o wspólne upamiętnienie tych, którzy stawiali opór niemieckiemu nazizmowi i komunizmowi w latach 1939-1989.

Oświadczenie


W imieniu trzech żyjących jeszcze członków powołanego w 1997 roku Komitetu Budowy Pomnika - "Tym, co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956" pragnę wyrazić nasze stanowisko:

Na Placu inwalidów od 2001 roku  znajduje się wmurowany i poświęcony kamień węgielny pomnika pod nazwą "Tym, co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956".

Projekt budowy tego pomnika został zaakceptowany i zatwierdzony uchwałą RMK i p. prezydenta Jacka Majchrowskiego w 2001 r. Próba podmiany pomnika na mylącą z samej nazwy pomnik "Orła Białego" lub zasadzenia dębu pamięci w tym miejscu nie jest możliwa do akceptacji przez Komitet Budowy Pomnika.

A dąb lub nawet dęby mogą być również zasadzone na Placu Inwalidów.

Propozycja została przyjęta z zażenowaniem.


Kraków, dnia 3 lutego 2018 r.

Małgorzata Janiec
Komitet Budowy Pomnika
"Tym, co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956"

Chodzi o propozycję nasadzenia dębu na Placu Inwalidów w miejscu, gdzie miał znaleźć się monument, o który środowiska kombatanckie zabiegają od 17 lat. W 2001 roku wmurowano kamień węgielny pod budowę jednego obelisku, a siedem lat później radni podjęli sprzeczną uchwałę o budowie w tym samym miejscu innego pomnika - Orła Białego upamiętniającego tych, którzy stawiali opór niemieckiemu nazizmowi i komunizmowi w latach 1939-1989.
Komitet dopuszcza możliwość kompromisu przez umieszczenie na cokole pomnika tablic poświęconej wszystkim, którzy walczyli o wolność...

"Drzewa są potrzebne w Krakowie, ale to miejsce uświęcone, powinno się uszanować inicjatywę tych, których już nie ma" - przekonuje Małgorzata Janiec z Komitetu Budowy Pomnika. Janiec dodaje, że komitet kilkanaście lat temu wydał już około 40 tysięcy złotych na makiety i kamień węgielny. Były to pieniądze zebranych głównie w formie cegiełek od darczyńców.

Kontrowersje wokół pomnika na pl. Inwalidów w Krakowie

Magdalena Zbylut/Grzegorz Krzywak/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA