W połowie maja inwestor publicznie zaprezentuje projekt budynku, który chce zbudować w miejscu po hotelu Cracovia. Taka deklaracja padła w czasie debaty, która odbyła się w Radiu Kraków i była finałem naszej akcji.
Posłuchaj co dalej z hotelem Cracovia
Debatą z udziałem inwestorów, władz miasta, krakowskich biznesmenów i architektów zakończyliśmy wczoraj akcję "Hotel Zły? Co dalej z Cracovią?"
Przez trzy tygodnie na antenie Radia Kraków i w internecie przeprowadziliśmy szereg dyskusji. Naszej akcji towarzyszyła również wielkoformatowa reklama naszego Radia i akcji na budynku Cracovii. Inwestorzy zadeklarowali wczoraj, że projekt budynku, który miałby powstać w miejscu po Cracovii zostanie zaprezentowany publicznie w połowie maja.
W debacie wzięli udział Elżbieta Koterba Zastępca Prezydenta ds. Rozwoju Miasta Krakowa, Dariusz Anisiewicz architekt, Project Manager Spółki Echo Investment S. A., Borysław Czarakcziew przewodniczący Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP, Szymon Duda architekt, GD&K Group. Debatę poprowadzili Marcin Pulit i Marcin Kwaśny.
Zobacz relację wideo z debaty:
Elżbieta Koterba
Jak tłumaczyła wiceprezydent miasto rozwija się zgodnie z dokumentami planistycznymi. W nich wskazane są miejsca na galerie handlowe. "Miejsce gdzie stoi Cracovia jest przekazane pod szeroki wachlarz usług, również pod handel, ale nie pod galerię, choćby ze względu na ruch samochod ó w wok ó ł obiektu".
Marcin Kwaśny
Jak zauważył współprowadzący debatę Marcin Pulit to, co powstanie na miejscu Cracovii będzie miało niebagatelny wpływ na najbliższą okolicę.
Dariusz Anisiewicz utrzymywał, że zamiarem Echo Investment od początku było wybudowanie obiektu o powierzchni przekraczającej 2 tysiące metr ó w kwadratowych. Dodał, że plany miejscowe zajmują się wskazaniami, ukierunkowaniami. Plany miejscowego zagospodarowania przestrzeni nie są dokumentem ograniczającym - tłumaczył.
W odpowiedzi prezydent Koterba ripostowała: "Plan zagospodarowania przestrzeni to dokument prawa miejscowego i w sumie dokumentem ograniczającym. Państwo mogli poznać studium zagospodarowania i nie było zaskoczeniem, co można budować na tym terenie, a co nie".
Na pytanie skierowane do wiceprezydent, czy nie obawia się, że hotel Cracovia będzie słupem ogłoszeniowym podobnym do Forum Elżbieta Koterba stwierdziła:
"Wierze, że dojdzie do porozumienia, będziemy dalej dyskutować. Kompromis polega na tym, że w planie miejscowym dotyczącym hotelu Cracovia zapisane jest że z tyłu, od ul. Kałuży, jest miejsce na zaplecze gastronomiczne, jest także możliwość rozbudowy części podziemnej. Tam można zlokalizować usługi" - wyliczała Koterba i dodała, że miasto czeka na kolejny projekt inwestycji, uwzględniający przygotowywany plan miejscowy.
Borysław Czarakcziew
Szymon Duda
Dariusz Anisiewicz nie krył tymczasem rozczarowania: "Wróciłem niedawno z Wrocławia i to jest miasto przyjazne inwestorom. Tam są galerie w centrum miasta. Jest Galeria Dominikańska, przebudowany dom towarowy. Nigdy nie ukrywaliśmy tego, że w Krakowie chcemy zbudować galerię handlową, że chcemy by na miejscu Cracovii było więcej niż 2 tysiące kilometrów powierzchni handlowej. Zobaczymy, co dalej. Jesteśmy umówieni na kolejną turę rozmów. Tak jak powiedziała pani prezydent, pierwszy krok został zrobiony i będzie następny krok. To będzie przybliżenie naszej koncepcji. Pod koniec maja Krakowianie zobaczą co tam ma być i dlaczego obecny plan miejscowy nie pozwala racjonalne zagospodarowanie przestrzeni".
Marcin Pulit
Dariusz Anisiewicz
Zdaniem architekta Szymona Dudy wielkość budynku biurowego Cracovii w stosunku do Szkieletora nie jest konkurencyjna. "Ten fragment miasta jest bardzo aktywny. Ludzie przyjeżdżają na mecze, do muzeum. Ta przestrzeń musi być żywa. Biurowiec ją ukatrupi" - denerwował się Duda.
PODSUMOWANIE
Czego uczy nas przykład z budynkiem hotelu Cracovia? - pytali prowadzący
Borysław Czarakcziew - Przewodniczący Małopolskiej Izby Architektów : "Wasze badanie dowodzi, że krakowianie nie są obojętni. Nie jesteśmy przygotowani na szybkie zmiany. Cracovia i Kino Kijów tworzą pewien kompleks. Jest potrzebny dialog i on się rodzi".
Dariusz Anisiewicz - architekt, Project Manager Spółki Echo Investment S. A : "Dla mnie bezpośrednim wnioskiem jest to, że nie jest łatwo inwestować. Generalnie, nie tylko w Krakowie. Trzeba rozmawiać z władzami i mieszkańcami. Jak wynika z mojego doświadczenia, za każdym razem nasze inwestycje nie okazują się tak agresywne. Są dobre i lubiane przez mieszkańców. Porozmawiamy i jestem przekonany, że efekt będzie korzystny.
Szymon Duda - architekt, GD&K Group : "Zachęcałbym miasto do liczenia wpływy z podatku PIT i CIT do kasy. Brakuje mi czytelnych przełożeń. My zbudujemy tyle, miasto zyska tyle. Taka dyskusja musi się pojawić".
Elżbieta Koterba - Zastępca Prezydenta ds. Rozwoju Miasta Krakowa : Miasto jest budowane na podstawie dokumentów planistycznych. Mieszkańcy dyskutują i tak powstają te dokumenty. Inwestor musi je honorować. Jeśli tego nie robi to może mieć później problemy. Cracovia jest przykładem, gdzie inwestor kupując teren nie zwracał uwagi na to co chcą mieszkańcy".
(Joanna Gąska/Dominika Wojtasiewicz/Krzysztof Orski)