Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Były senator Aleksander G. oskarżony o podżeganie do zabójstwa dziennikarza J. Ziętary

Krakowska prokuratura apelacyjna w poniedziałek skieruje do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. W śledztwie tym kluczowe okazały się zeznania świadków. W ostatnim czasie krakowska prokuratura apelacyjna dotarła do trzech osób, które potwierdziły, że Gawronik chciał uciszyć Jarosława Ziętarę i zlecił jego zabójstwo. W ten sposób chciał zapobiec publikacji pogrążających go artykułów, które przygotowywał poznański dziennikarz. Jak ujawniła prokuratura apelacyjna w Krakowie, Jarosław Ziętara przed śmiercią otrzymał propozycję pracy w wywiadzie Urzędu Ochrony Państwa, ale jak dodają śledczy, instytucja z zabójstwem dziennikarza nie miała nic wspólnego.

Zdaniem prokuratorów jednym ze współodpowiedzialnych za śmierć Ziętary jest Aleksander G. "Pobicie nie wystarczy. [Jarosław Ziętara] musi zostać skutecznie zlikwidowany" - te słowa w 1992 roku wypowiedzieć miał Aleksander G., był senator. Za podżeganie do zabójstwa Ziętary grozi mu nawet dożywocie.

Zdaniem prokuratury, G. chciał uciszyć poznańskiego dziennikarza, by zapobiec publikacji kompromitujących go artykułów. Śledztwo w tej sprawie było wielokrotnie umarzane. 4 lata temu sprawa została przekazana do Krakowa. Prokuratorzy nie kryją, że nawet 23 lata po zabójstwie ktoś próbuje zakłócić pracę śledczych.

- Wielokrotnie otrzymywaliśmy fałszywe informacje, które miały nas skierować na fałszywy trop. My musimy sprawdzić każdy sygnał. Były informacje, że zwłoki Jarosława Ziętary znajdują się w Krakowie. Kiedy indziej, że znajdują się w innej części Polski. Te czynności były czasochłonne - mówi prokurator Piotr Kosmaty.

Jak dodaje Kosmaty, śledztwo ws. zabójstwa Ziętary prowadzone będzie nadal, pomimo skierowania do sądu aktu oskarżenia. W dalszym ciągu na wolności jest bowiem główny zleceniodawca zabójstwa.

Sam G. do winy się nie przyznaje. Przekonuje, że wszystko, co wie o sprawie Ziętary, wie z mediów. Jak mówił - "odeprę każdy zarzut formułowany wobec mojej osoby w niniejszej sprawie". O niewinności byłego senatora przekonuje jego obrońca, Piotr Sokołowski: "Jesteśmy przygotowani odeprzeć wszystkie argumenty. Ze względu na dobro naszego klienta nie będziemy w żaden sposób na tym etapie ustosunkowywać się do zebranego materiału". 

(Karol Surówka/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Obserwuj @SurowkaKarol

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec