To był prawdziwy majstersztyk! Dziś w Krakowie odbyła się rekonstrukcja odbicia więzienia św. Michała - brawurowej akcji oddziału żołnierzy Józefa "Ognia" Kurasia. To w związku z 71 rocznicą tego wydarzenia, które zdaniem historyków, było najbardziej spektakularnym szturmem oddziałów niepodległościowych na komunistyczne więzienie w Polsce powojennej. Jego inscenizację, przed dawnym budynkiem więzienia przy ulicy Senackiej oglądali tłumnie zgromadzeni krakowianie
posłuchaj...
Jak przypomina Michał Wenklar - historyk z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej - rozbicie więzienie św.Michała w Krakowie to była jedna z najważniejszych akcji podziemia niepodległościowego z tego punktu widzenia, że odbywała się w biały dzień w wielkim mieście i została przeprowadzona bez jednego wystrzału. Rozbijanie więzień, to było jedno z częstszych działań podziemia. Chodziło o to, żeby uratować przed represjami, torturami a nawet śmiercią, swoich towaryszy broni. Natomiast Kraków był największym miastem, w którym przeprowadzono tak dużą akcję pod okiem i wojewódzkich struktur bezpieki i garnizonu Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jednostek LWP, więc rzeczywiście zasługuje na pamięć.
Akcję rozbicia więzienia udało się skutecznie przeprowadzić dzięki współpracy ze strażnikami, którzy podrzucili więźniom broń tuż przed szturmem. W jego wyniku wolność odzyskały 64 osoby związane z podziemiem niepodległościowym. Co ciekawe - 30 z nich udało się ciężarówką w kierunku Miechowa, mijając po drodzę - owiany złą sławą - budynek Urzędu Bezpieczeństwa przy ulicy Pomorskiej.
A poza inscenizacją tego wydarzenia - na zgromadzonych przed obecnym Muzeum Archeologicznym - czekało mnóstwo innych atrakcji, min. gry i zabawy dla dzieci, spotkania z historykami i rekonstrutorami historycznymi, ale także możliwość zjedzenia wojskowej grochówki.
Grzegorz Krzywak/bp