Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Budowa trasy S7. Skarga protestujących mieszkańców została oddalona

Jest ważna decyzja w sprawie budowy trasy S7 z Krakowa do granicy z województwem świętokrzyskim. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odrzuciła skargę mieszkańców jednej z miejscowości pod Miechowem, którzy nie zgadzają się na przebieg trasy. Drogowcy mogą więc kontynuować przygotowania do tej ważnej dla Krakowa i nie tylko inwestycji.

Budowa trasy S7. Skarga protestujących mieszkańców została oddalona
fot. wikipedia

Przypomnijmy, trasa S7 na tym odcinku umożliwi szybszy dojazd z Warszawy do Krakowa, bez konieczności przedzierania się przez wąską krajową "siódemkę". Dzięki niej odkorkuje się też Kraków, bo auta nie będą musiały jechać do Warszawy przez centrum miasta.

Decyzja Generalnej Dyrekcji sprawia, że nie trzeba będzie zmieniać przebiegu trasy. Można się więc koncentrować na dalszym przygotowaniu tej inwestycji. To bardzo ważne, bo małopolski odcinek S7 ma być finansowany z oszczędności na przetargach. Nie można więc dać ministerstwu pretekstu do przeznaczenia pieniędzy na budowę innych dróg i autostrad, które byłyby bardziej zaawansowane.

S7 Kraków-Moczydło, bo o tym konkretnym ponad 50-kilometrowym odcinku mowa, ma więc w tej chwili ważną decyzję środowiskową. Trwają przygotowania do prac archeologicznych a także prace nad koncepcją, czyli wstępną fazą projektowania. Wszystko po to, aby jak najszybciej można było starać się o pozwolenie na budowę i ogłaszać przetargi. Wówczas nikt w ministerstwie nie powie, że pieniądze zostaną przeznaczone na inny projekt, bo ten małopolski nie ma szans powodzenia.

Małopolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad liczy, że budowa tego ważnego odcinka ekspresówki ruszy w 2018 roku i zakończy się w 2022. Protestujący mieszkańcy teoretycznie mogą jeszcze złożyć skargę do Sądu Administracyjnego. Drogowcy zapewniają, że będą się starali ich przekonać, aby tego nie robili.

S7 z Krakowa do Moczydła będzie miała ponad 50 kilometrów długości. Budowa ma być podzielona na trzy odcinki.

(Maciej Skowronek/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć