Cel był jeden: pobić rekord Guinessa, który został ustanowiony w Brazylii kilka lat temu. By wielicki rekord mógł zostać uznany, konieczne było spełnienie kilku wymogów: teren musiał być ogrodzony, pary dwukrotnie przeliczone a całość musiała zostać nagrana kilkoma kamerami. Oprócz tego tańczący musieli wykonać co najmniej 4 różne figury.
Posłuchaj wypowiedzi uczestników
Próbę pobicia rekordu Guinessa w liczbie par tańczących poloneza przeprowadzono ostatnio w Zamościu w 2013 roku - wtedy udział wzięło 209 par. Rekord nie został jednak uznany ze względów formalnych. Aktualnie należy do Brazylii - w 2011 roku w miejscowości Vera Cruz polski taniec narodowy zatańczyło 320 osób. Jeśli więc Wielicki rekord zostanie potwierdzony, podkrakowska miejscowość zostanie wpisana do słynnej "Księgi Guinessa". Nagrania z dzisiejszego wydarzenia zostaną w najbliższych dniach wysłane do Londynu. Odpowiedź wraz z certyfikatem potwierdzającym wpis do "Księgi" powinien zostać nadesłany w ciągu kilku tygodni.
Próbę pobicie rekordu Guinessa w liczbie osób tańczących na raz Poloneza zorganizowana w ramach obchodów 70 rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. Jak powiedział w rozmowie z Radiem Kraków jeden z pomysłodawców akcji, Waldemar Domański: - Chcieliśmy pokazać, ze święta Państwowe nie muszą być smutne i dołujące, ale że można się też radować -
K.S.