Po czterech latach przerwy mieszkańcy i turyści znów będą mogli podziwiać Kraków z lotu ptaka. Na Bulwar Wołyński, naprzeciwko kościoła na Skałce wraca balon widokowy. Tym razem jednak, oprócz rozrywki ma dostarczyć też pożytecznych informacji dotyczących zanieczyszczenia powietrza.
Posłuchaj wypowiedzi
W 2015 roku urzędnicy nakazali usunięcie balonu z bulwaru. Dlaczego więc teraz atrakcja może powrócić nad Wisłę? Balon powraca bowiem na Bulwar Wołyński, ale nie w to samo miejsce. Tym razem konstrukcja stanie u stóp dawnego hotelu Forum. Jak wyjaśnia Dariusz Nowak - ten rejon bulwaru nie jest już objęty planem zagospodarowania przestrzennego. A to właśnie plan miejscowy z 2015 roku nakazywał usunięcie balonu zasłaniającego widok na Wawel i kościół na Skałce. „Wtedy nie było innego wyjścia. Teraz plan się nie zmienił, a zmieniliśmy lokalizację balonu” - wyjaśnia Dariusz Nowak.
Warto wspomnieć, że to kolejny raz kiedy latająca platforma widokowa zmienia miejsce. Pierwotnie startowała z Bulwaru Inflanckiego, czyli tego po stronie kościoła na Skałce, później musiała się przenieść na drugi brzeg Wisły. Marek Kufel z firmy, która jest operatorem balonu zapewnia, że tym razem loty oprócz rozrywki będą umożliwiały też zbieranie danych o zanieczyszczeniu powietrza. „Będzie wykonywać loty pomiarowe na wysokości 300 metrów. Będziemy badać cząstki PM10, PM2,5, PM1 oraz inne zanieczyszczenia. Danymi zajmie się AGH. Natomiast na samym balonie będą 4 piktogramy, które będą zmieniać kolor w zależności od tego, jakiej jakości będzie powietrze” - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Marek Kufel.
Tym razem konstrukcja stanie u stóp dawnego hotelu Forum. Fot. Joanna Orszulak
W tym momencie trwają prace ziemne przy budowie platformy, z której balon będzie startował. Wielu mieszkańców i turystów zapewnia, że nie może się już doczekać pierwszych lotów widokowych. „Podoba mi się to i podziwiam wytrwałość właściciela balonu. Ja bym spasował...” - komentuje jeden z mieszkańców.
A pierwsze loty mają być organizowane w połowie czerwca. Dodajmy, że tym razem balon zagości na bulwarze na pewno do 2022 roku - tak mówi umowa podpisana z magistratem.
(Joanna Orszulak/ew)