Arcybiskup Marek Jędraszewski podczas uroczystości odpustowych w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach powiedział, że teraźniejszość przenikana Bożym miłosierdziem styka się z tym, co doświadczymy w chwili śmierci.
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
Arcybiskup Marek Jędraszewski podczas uroczystości odpustowych w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach powiedział, że teraźniejszość przenikana Bożym miłosierdziem styka się z tym, co doświadczymy w chwili śmierci. Na rozpoczęcie uroczystości w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego arcybiskup Marek Jędraszewski mówił, że Boża miłość jest tam, gdzie pragnie się pamiętać o Smoleńsku i Katyniu, gdzie jest szacunek i wzajemne pojednanie. Nawiązując do wiersza alumna Karola Wojtyły „Pieśń o Bogu ukrytym”, metropolita krakowski pytał, gdzie dzisiaj przebywa Boża miłość? Miłość Boża przejawia się we wzajemnym szacunku i dążeniu do pojednania.
W homilii Jędraszewski mówił, że pierwszymi świadkami Bożego Miłosierdzia stali się apostołowie po zmartwychwstaniu Chrystusa, który jest pełen miłosierdzia. „Moc Chrystusa sprawiała, że nie straszne dla nich były trybunały, sądy i cierpienia. Taka była siła ich wiary w zmartwychwstałego Pana” - zaznaczył.
Jak dodał arcybiskup, dla człowieka wierzącego przekonanie o istnieniu zbawienia i dostąpieniu miłosierdzia sprawia, że „zmienia się nasza teraźniejszość, przenikana Bożym Miłosierdziem, styka się z tym, co doświadczymy w chwili sądu – mamy nadzieję pełnego miłosierdzia mimo naszej słabości i upadków”.
„Właśnie dlatego, że taką wiarą żyjemy nietrudno rozumieć, że dla tej przyszłości warto zrezygnować z tego co mamy teraz” - podkreślił metropolita krakowski.
„Do Chrystusa zmartwychwstałego, zwycięzcy grzechu, śmierci i szatana należeć będą ci, którzy złączyli z nim do końca swój los, niezależnie od przeciwieństw, niezależnie od cierpień i trudnych prób jakimi są poddawani” - wskazał Jędraszewski.
Jak dodał, niewątpliwie takim człowiekiem „przynoszącym nadzieję i dźwigającym ludzi z ciemności i beznadziei” była św. Faustyna. W tym roku przypada 90. rocznica objawień, jakich doświadczyła ona w Płocku i jakie były związane z obrazem Jezusa Miłosiernego – zauważył.
Abp Jędraszewski przypominając starania Episkopatu Polski o ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia zaznaczył, że „historia Bożego Miłosierdzia właśnie stąd z Łagiewnik rozprzestrzenia się na cały świat”.
Wymownym tego wyrazem – wskazał metropolita krakowski – było poświęcenie podczas niedzielnej mszy dwóch Dzwonów Nadziei dla wysp Samoa i Tonga, ufundowanych przez czcicieli Bożego Miłosierdzia z Australii.
Wierni mogli uczestniczyć w modlitwie gromadząc się na zewnątrz świątyni - na pobliskich błoniach. Niektórzy z nich do Krakowa przyjechali nawet z innych województw. Jak mówili - nie czują się zagrożeni, działają służby porządkowe, a ludzie zachowują dystans i noszą maseczki.
Wierni uczestniczący we mszy przebywali w specjalnych sektorach. Na błoniach w pobliżu Bazyliki, zgodnie z decyzją sanepidu, podczas każdego nabożeństwa może dziś przebywać maksymalnie 8 tysięcy osób.
Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli drugą niedzielę wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Do kalendarza liturgicznego wpisał je najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej, a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach.
Na prośbę Episkopatu Polski papież Jan Paweł II w 1995 r. wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 r. Ojciec Święty ogłosił to święto dla całego Kościoła.
PAP/Bartłomiej Bujas/bp