Mszą świętą, apelem pamięci, salwą honorową, złożeniem wieńców przed Krzyżem Katyńskim i przemówieniami upamiętniono w Krakowie 76. rocznicę sowieckiej inwazji na Polskę. W uroczystościach wzięli udział żołnierze, kombatanci, młodzież z małopolskich szkół, politycy i przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej.
Posłuchaj materiału Aleksandry Ratusznik
Głos zabrał między innymi dr Maciej Korkuć z IPN-u. "W 1939 roku stanęliśmy do walki, którą razem z sojusznikami - Anglią i Francją mogliśmy wygrać, ale zostaliśmy pozostawieni sami sobie przez naszych sojuszników. Bohaterstwo polskich żołnierzy i polskiej ludności jest powodem do dumy, którą dziś powinniśmy odczuwać. Musimy wciąż przypominać sprawcom, że te zbrodnie obciążaja tych którzy ich dokonywali.(...) Walcząc o pamięć powinniśmy pytać, czy nasi sojusznicy wyciągają wnioski z doświadczenia jakim był rok 1939, pytać czy w edykacji francuskiej i brytyjskiej istnieją wyrzuty sumienia za niezrealizowany sojusz, niezrealizowane zobowiązania, które spowodowały, że ta wojna zakończyła się gehenną nie tylko dla Polski ale dla wielu innych narodów."
"Tych sztandarów jest tak dużo. Pamięć musi trwać. To jest ku przestrodze i tę historię chcę przekazywać kolejnym pokoleniom" - mówiła Alicja Kondraciuk - sekretarz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, współorganizatorka wydarzenia. "Trzeba pamiętać o historii Polski, uczyć się jej, żeby się nie powtarzała" - mówili uczestnicy uroczystości rocznicowych, uczniowie małopolskich szkół.
Podczas uroczystości przed Krzyżem Katyńskim przemawiał także kapitan Włodzimierz Wolny, jeden z ostatnich żyjących obrońców Lwowa z 1939 roku. "Chciałbym powiedzieć, żeby nikt z was nigdy nie doczekał tego, co my przeszliśmy".
Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, przy Pomniku Ofiar Komunizmu. Tam złożono kwiaty i oddano hołd Poległym. O 11:00 w Bazylice Mariackiej rozpoczęła się msza święta w intencji wszystkich ofiar sowieckiego i niemieckiego totalitaryzmu. Po niej uczestnicy wraz z Kompanią Honorową Wojska Polskiego i pocztami sztandarowymi przemaszerowali na Plac im. Ojca Gen. Adama Studzińskiego, przed Krzyż Pamięci Narodowej i Tablicę Zesłańców Sybiru.
17 września Armia Czerwona przekroczyła granice naszego kraju, a Związek Radziecki złamał pakt o nieagresji. Po napaści nastąpiły masowe deportacje na Syberię i do Kazachstanu. W hołdzie ofiarom deportacji dzień 17 września w 2013 roku Sejm ustanowił Dniem Sybiraka.
(Aleksandra Ratusznik/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: