Mężczyzna, który podpalił się przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, pochodzi z podkrakowskich Niepołomic - dowiedziała się nieoficjalnie reporterka Radia Kraków. Małopolanin w czwartek około godziny 16:30 oblał się substancją łatwopalną i podpalił. Zanim jeszcze na miejscu pojawiły się służby, w kilka sekund z gaśnicami przybiegła ochrona PKiN.
Udało się ugasić ogień, jednak mężczyzna trafił do szpitala z rozległymi oparzeniami. Na miejscu policja zabezpieczyła megafon i kartki, porozrzucane dookoła przez Małopolanina.
Trwają oględziny wszystkich rzeczy i ustalanie motywów mężczyzny. Warszawska policja przyznaje, że stan 54-latka jest ciężki.
(Martyna Masztalerz/ko)