Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kopalnia Wiedzy o Cynku: niezwykłe muzeum w Bukownie. Zwiedzicie je bezpłatnie

Przenosimy się w rejony Olkusza, do Bukowna. Tam znajduje się nietuzinkowe muzeum - Kopalnia Wiedzy o Cynku. Nowoczesne miejsce, jednak nie tylko z interaktywnymi ekspozycjami, ale przede wszystkim ze starymi, zabytkowymi eksponatami prezentujące historię górnictwa ziemi olkuskiej. Po wystawie oprowadzają przewodnicy, z których niejeden sam pracował pod ziemią. Zwiedzanie jest bezpłatne, wystarczy tylko wcześniej umówić się na konkretny termin. My uchylamy rąbka tajemnicy, co można zobaczyć w samym muzeum i czego się dowiedzieć, ale też pytamy o współczesną sytuację skutków pogórniczych, z którymi zmagają się mieszkańcy regionu. Plan ruchu likwidacji ostatniej działającej tu kopalni kończy się wraz z ostatnim dniem tego roku, jednak sama działalność Zakładów Górniczo-Hutniczych "Bolesław" w Bukownie - jeszcze nie. Po wystawie Natalię Feluś oprowadzają przewodnik Marek Piotrowski, były pracownik ZGH Bolesław i Tomasz Wójcik, hydrogeolog i rzecznik prasowy ZGH Bolesław:

Kopalnia Wiedzy o Cynku: niezwykłe muzeum w Bukownie. Zwiedzicie je bezpłatnie
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj rozmowy

Wizyta w pierwszej sali ekspozycji od razu przenosi zwiedzających do świata dawnej kopalni. Ciemność, odbicia w lustrzanych ścianach, naturalistyczna scenografia i autentyczne górnicze narzędzia tworzą atmosferę, która pozwala poczuć klimat pracy pod ziemią. Jednym z najciekawszych eksponatów jest stara wiertarka pneumatyczna używana w olkuskich kopalniach kilkadziesiąt lat temu. Na ogromnym ekranie wyświetlany jest film „Żywioły” – opowieść o sile natury, z którą górnicy musieli żyć, współpracować i walczyć.

Skarby ziemi olkusko-bolesławskiej

Jak tłumaczą pracownicy muzeum, to właśnie tutaj przez stulecia wydobywano rudy ołowiu i cynku - podstawę tutejszego bogactwa. Choć zawartość srebra w rudzie była niewielka, już dawniej potrafiono je odzyskiwać. Dzięki temu Olkusz zasłużył na miano „srebrnego miasta”.

Zwiedzający mogą zobaczyć próbki skał - jasne, kremowe fragmenty to ruda cynku, ciemne to ruda ołowiu. W XIX wieku zaczęto również wytapiać cynk metaliczny, co dało impuls do dynamicznego rozwoju górnictwa i hutnictwa w regionie.

Muzeum, które ocala pamięć

W kolejnych częściach ekspozycji można nie tylko oglądać minerały i dawne narzędzia, ale też dotknąć eksponatów, dzięki czemu łatwiej zrozumieć codzienność pracy górników.

To miejsce powstało po to, by tradycja nie zniknęła, a wiedza nie została zapomniana

- podkreślają przewodnicy.

Jednym z najbardziej efektownych elementów wystawy jest „tunel czasu”, w którym przedstawiono historię powstawania złóż - od 600 milionów lat wstecz aż do współczesności. Zwiedzający przechodzą obok makiety wejścia do szybu, miejsca pracy sygnalisty i oryginalnego wozu do transportu rudy znalezionego w latach 70. w Kopalni Bolesław.

Górnicza orkiestra i park maszyn

Muzeum przypomina również o długoletniej tradycji orkiestry górniczej ZGH „Bolesław”. Jej początki sięgają 1867 roku - to wtedy górnicy sami sfinansowali zakup instrumentów i zatrudnienie nauczyciela.

Na zewnątrz czeka park maszyn - cztery rodzaje ładowarek, od modeli zasilanych sprężonym powietrzem z lat 50., po nowoczesne urządzenia z XXI wieku. Ekspozycję uzupełniają wóz kotwiąco-wiercący i wóz odstawczy, które pozwalają zrozumieć skalę pracy pod ziemią oraz wymagające warunki, w jakich poruszali się operatorzy.

Koniec wydobycia i nowe zagrożenia

Ostatnia czynna kopalnia w regionie zakończyła działalność w 2020 roku - w Wigilię wyjechała ostatnia tona rudy. Rok później wygaszono pompy i zasypano szyby. Zgodnie z przewidywaniami specjalistów, wyłączenie systemów odwadniających doprowadziło do zalania wyrobisk i uruchomiło procesy geologiczne, których skutki odczuwają dziś mieszkańcy.

Na terenie pojawiły się dziesiątki, a nawet setki zapadlisk. Część z nich zlikwidowano, część znajduje się już pod podniesionym poziomem wód podziemnych. Zakłady zapewniają, że mimo zakończenia planu ruchu będą nadal usuwać szkody, monitorować środowisko wodne i przyrodnicze oraz reagować na nowe zagrożenia.

Fot. Natalia Feluś

Powiązane

  • Leśne fontanny w powiecie olkuskim - urokliwe, ale prawdopodobnie bardzo niebezpieczne

    Bartłomiej Ziaja

  • Podziemny Olkusz zachwyca!

    Ewelina Kołpak

  • Wyrwa w ziemi w Bolesławiu. Nie wiadomo, czy to zapadlisko górnicze

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies