Chodzi o konsultacje społeczne dotyczące Programu Budowy Dróg Krajowych. Internauci mieli kłopot z wysłaniem swoich opinii do Warszawy. Wśród nich są mieszkańcy Małopolski walczący o pieniądze na trasę S7 i "sądeczankę" czyli szybką trasę z Brzeska do Nowego Sącza. W czwartek ministerstwo infrastruktury i rozwoju zaliczyło poważną wpadkę i przez jakiś czas skrzynka była przepełniona. Usterkę naprawiono, a opinie można słać jeszcze dziś do godziny 24.00.
Samorządowcy zachęcają swoich mieszkańców o wsparcie w walce o te dwie małopolskie drogi. Ci chętnie włączają się do akcji, ale swoich uwag przesłać nie mogą, bo skrzynka elektroniczna ministerstwa jest przepełniona. E-maile więc nie dochodzą. Prawdopodobnie urzędnicy w Warszawie nie przewidzieli tak dużego zainteresowania. W tej sytuacji nie można jednak mówić o rzetelnych konsultacjach społecznych i poważnym traktowaniu obywateli.
Do ministerstwa wysłaliśmy prośbę o wyjaśnienie tej kuriozalnej sytuacji. Skrzynka mailowa biura prasowego na szczęście działa. Liczymy więc na szybką odpowiedź.
Przypomnijmy, w przypadku trasy S7 z Krakjowa do granicy z województwem świętokrzyskim problemem jest brak gwarancji finansowych. A w przypadku "sądeczanki" fakt, iż w Programie Budowy Dróg nie ma jej w ogóle. Właśnie tego mogą dotyczyć wnioski mieszkańców, wysyłane w ramach konsultacji społecznych. Te potrwają do 30 stycznia do północy, więc to jest ostatnia okazja, aby wyrazić swoje zdanie.
Przypominamy: Pomagamy wysłać apel w sprawie drogi S7 i Sądeczanki!
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze:
Posłuchaj wypowiedzi
-
Pobierz
04005dc8c6e1d14c1eed433b1229c20a.pdf PDF