20-latka z Wadowic odpowie za posiadanie narkotyków oraz jazdę pod ich wpływem. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że po ulicach porusza się opel astra, w którym mogą być przewożone nielegalne substancje. Kiedy namierzyli samochód, przy pomocy sygnałów świetlnych i dźwiękowych, usiłowali skłonić kierowcę do tego, by się zatrzymał. Kiedy to nie poskutkowało - zajechali mu drogę.
Okazało się, że za kierownicą siedzi 20-latka, a obok niej 16-letni mieszkaniec Wadowic. Podczas przeszukania w pojeździe znaleziono 24 gramy marihuany i ponad 300 gramów innych środków psychoaktywnych.
Badanie narkotestem wykazało, że kobieta prowadziła pod wpływem narkotyków, z kolei pasażer jest poszukiwany przez jeden z młodzieżowych ośrodków wychowawczych.
Na razie 20-latka usłyszała zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, za co grozi jej 5 lat więzienia. Od wyniku badania krwi na obecność narkotyków będzie zależało czy odpowie też za jazdę pod wpływem środków odurzających.
Z kolei do posiadania narkotyków znalezionych w samochodzie przyznał się 16-letni pasażer. Jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.