Po wygranych wyborach prezydenci Nowego Sącza i Oświęcimia mogą liczyć na podwyżki, ale nie wszystkich prezydentów największych małopolskich miast ta zasada dotyczy. Mniej od swojego poprzednika zarobi prawdopodobnie nowy prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Miałby zarabiać 11 640 złotych brutto, czyli 725 złotych brutto mniej od swojego poprzednika Ryszarda Ścigały. Taki projekt uchwały na czwartkową sesję przygotował nowy przewodniczący rady, szef tarnowskiego PiS Kazimierz Koprowski.
Teorycznie wysokość pensji prezydenta Tarnowa zaproponowana przez przewodniczącego Kazimierza Koprowskiego musi zostać jeszcze przyjęta przez radę miasta, ale większość ma w niej Prawo i Sprawiedliwość. Radni PiSu mogą przegłosować lub też zablokować każdą uchwałę nie oglądając się na rajców z innych klubów.
Więcej: PiS chce obniżyć pensję prezydentowi Tarnowa z PO
Pensje prezydentowi, burmistrzowi i wójtowi ustalają radni. Nie mają całkowitej dowolności, ale mogą wprowadzać niewielkie zmiany - chociażby po to, żeby pokazać na początku kadencji, kto w radzie rządzi.
Na podwyżkę przez wspierających radnych może liczyć prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak. Jeśli się na to sam zgodzi bo do tej pory odmawiał, będzie zarabiał ponad 12 tysięcy złotych brutto, czyli o tysiąc złotych więcej niż w poprzedniej kadencji - ale wtedy miał jedną z niższych prezydenckich stawek. Na 500 zł więcej może liczyć też Janusz Chwierut w Oświęcimiu, który po podwyżce może zarabiać 12 362 złote, o 3 złote mniej niż zarabiał do tej pory prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Jemu pensji podnieść się nie da bo włodarze Polskich miast nie mogą zarabiać więcej niż 12 tysięcy 365 złotych 22 grosze brutto.
Barek Maziarz/Marek Mędela/Bartosz Niemiec, jg