Ruch na obwodnicy Krakowa powoli wraca do normy. Policja nakazała drogowcom przerwanie prac, bo spowodowały bardzo długi korek w kierunku Katowic. Robotnicy tłumaczą się, że dawno mieli odjechać z obwodnicy, ale popsuła się jedna z maszyn. Jak dowiedziało się Radio Kraków, prace nie zostały zgłoszone ani policji, ani w Punkcie Informacji Drogowej. Korek w stronę Katowic rozciągał się od węzła Sidzina po Łagiewniki.
Przejazd jest już udrożniony, ale na rozładowanie korka trzeba będzie jeszcze chwilę zaczekać.
(Marcin Koczyba/ko)