Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy zadania domowe w szkołach są potrzebne? Nauczyciele i rodzice komentują

Zadawać prace domowe czy nie zadawać? - oto jest pytanie. My zadaliśmy je rodzicom i nauczycielom chrzanowskich szkół. Wszyscy zwrócili uwagę, że zadania są potrzebne w rozwoju dzieci i młodzieży. Wśród naszych rozmówców ani jedna osoba nie podważyła ich zasadności. Ich zdaniem uczniowie nabywają wiele korzystnych umiejętności, choć rodzice przyznają, że przy tym nie raz stają na głowie, by pomóc pociechom w wywiązaniu się ze szkolnych obowiązków.

Czy zadania domowe w szkołach są potrzebne? Nauczyciele i rodzice komentują
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. Wiktoria Nowicka

Posłuchaj wypowiedzi

Zadania domowe, zwłaszcza te praktyczne, kreują wyobraźnię całych rodzin. Gorzej, jeśli musi być ona przymusowo pobudzana w niedzielne wieczory...

7 lat trwa moja przygoda z edukacją wczesnoszkolną. Zadawanie dzieciom pracy takiej jak projekt z dnia na dzień może powodować brak poczucia bezpieczeństwa, presję czasu. Jeżeli jednak jest ustalony termin i dziecko może dostosować sobie tempo pracy, to uważam, że nie będzie budziło to dyskomfortu

- mówi Ilona Gajdzik-Skubis, pracownik Szkoły Podstawowej nr 6 im. Jana Pawła II w Chrzanowie.

Rodzice negatywnie oceniają zniesienie i ograniczenie prac domowych w szkołach:

Rezygnacja z zadań domowych jest ogromnym błędem, ponieważ dziecko powinno mieć poczucie obowiązku. Jest to budowanie pewnej odpowiedzialności. Człowiek nie przestaje się edukować w momencie, gdy trzaśnie drzwiami szkoły.

Niektóre szkoły jak chrzanowska "jedynka" mają w swoich statutach zapisy o zakazie zadawania większych prac domowych na czas długich weekendów czy ferii oraz świąt. Nie zapowiadają też sprawdzianów na dzień po takim okresie.

Dzieci zdobywają wiedzę, ale muszą ją utrwalić w domu, ćwicząc. To jest najważniejsze, żeby mogły tę wiedzę powtórzyć.

- mówi Bogumiła Boho, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi im. Adama Mickiewicza w  Chrzanowie.

Sama lekcja w szkole może być dla ucznia niewystarczająca:

Jeżeli uczeń nie będzie miał potrzeby, żeby zajrzeć do zeszytu, to on tego nie zrobi. Dorośli muszą go tego nauczyć, ponieważ jest to element rozwoju dziecka, nawet jeżeli trzeba go przypilnować.

- komentuje Bernadetta Wójcik, polonistka z 30-letnim stażem ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Chrzanowie.

Nauczyciele odchodzą od zadawania dłuższych prac domowych, jak np. wypracowania, ponieważ uczniowie i tak szli na skróty, ściągając je z internetu. To pokazuje, że nawet mimo braku odgórnych regulacji, wszystko jest do ustalenia między uczniami a nauczycielami oraz rodzicami.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego