Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

5 osób nie żyje, 50 rannych, utrudnienia na drogach i kolei. To efekt nocnych nawałnic

Gigantyczne opóźnienia pociągów po nawałnicach. Pasażerowie pociągu z Kołobrzegu do Krakowa dotarli do celu po 15 godzinach podróży! Wszystko przez powalone przez wichurę drzewa. Pociąg wyjechał znad morza o 6.10. W Krakowie miał być kwadrans po 14.

5 osób nie żyje, 50 rannych, utrudnienia na drogach i kolei. To efekt nocnych nawałnic
fot: powalone drzewo przy drodze w Szpęgawsku w pomorskiem PAP/Dominik Kulaszewicz

W pewnym momencie pasażerów poinformowano, że musza się przesiąść do innego pociągu. I tak z przerwami i przesiadkami - do stolicy Małopolski dotarli ok. godz.19. Pasażerowie skarżyli się na brak informacji ze strony kolejarzy i fatalne warunki w których musieli tak długo podróżować. - opowiadała ok. południa słuchaczka Radia Kraków, która podróżowała tym pociągiem...

Kiedy dojedziemy do Wejherowa a stamtąd do Gdyni, żeby znaleźć jakieś połączenie do Krakowa. W pociągu w którym siedzimy to nawet toalety nie nadają się do użytku, w koszach pełno śmieci, strasznie śmierdzi a tu są mamy z małymi dziećmi. Nikt nie wie jak sprawnie zorganizować komunikację zastępczą. To skandal.

Kłopoty miały nie tylko składy znad morza. Pociąg Wawel z Poznania - do Krakowa dotarł z ponad czterogodzinnym opóźnieniem.

 Po nocnych nawałnicach sieć kolejowa jest już przejezdna. Zmiany w komunikacji występują jedynie na trasach: Wejherowo - Lębork, gdzie obecnie trwają przygotowania do przeciągania składów trakcją spalinową oraz Piła - Bydgoszcz, gdzie pociągi zastąpiły autobusy - informuje Mirosław Siemieniec z PKP Polskich Linii Kolejowych.
           Dzięki intensywnym działaniom służb technicznych i strażaków przejezdne są między innymi regionalne szlaki na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i na Kujawach.
    Informacje o zmianach w rozkładzie można otrzymać telefonicznie, korzystając z infolinii PKP Intercity - 703 200 200. Na bieżąco aktualizowane są także komunikaty na stronie internetowej www.portalpasazera.pl.

Liczba ofiar śmiertelnych po przejściu nocnych nawałnic wzrosła do pięciu - podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W wyniku przejścia frontu burzowego rannych zostało ponad 50 osób.

Silny wiatr i ulewy dotknęły Pomorze, Kujawy, Wielkopolskę i Dolny Śląsk. Blisko pół miliona odbiorców w całym kraju pozostaje bez prądu. Najtrudniejsza sytuacja jest w województwie pomorskim, gdzie zginęły 4 osoby - ofiary powalonych drzew.
     W całym kraju straż pożarna interweniowała 6 tysięcy razy. Najczęstszymi przyczynami wezwań były zerwane dachy oraz zatarasowane przez drzewa drogi.
    W województwie pomorskim dwie osoby zginęły w obozie harcerskim w miejscowości Suszek w Borach Tucholskich.  Straż pożarna przed godziną 8. dotarła do obozu i rozpoczęła jego ewakuację. Przez kilka godzin 150 uczestników obozu było odciętych od świata przez hektary powalonych drzew.

Zniszczony przez nawałnicę las w Suszku fot: PAP/Dominik Kulaszewicz


    30-letni mężczyzna zginął przygnieciony drzewem w miejscowości Swornegacie. W miejscowości Konarzyny życie straciła kobieta - w efekcie uszkodzenia budynku. Wszystkie śmiertelne przypadki wydarzyły się w powiecie chojnickim.
    Jak  powiedział rzecznik Państwowej Straży Pożarnej  Paweł Frątczak największe spustoszenia nawałnice spowodowały w województwach: pomorskim i kujawsko-pomorskim. Tam wszystkie zastępy straży pożarnej zostały zaangażowane do usuwaniu skutków trąb powietrznych. Do pomocy skierowano również strażaków z województw sasiednich. Skutki nawałnic będą usuwane przez co najmniej kilkanaście godzin.
    Silne burze nad Polską spowodowały również utrudnienia w ruchu pociągów na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Pomorzu i Kujawach. To efekt powalonych drzew i uszkodzeń sieci trakcyjnej.
    Ostrzeżenia przed burzami obowiązują dla 6 województw: warmińsko-mazurskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, małopolskiego, podlaskiego i podkarpackiego.

Dominika Baraniec/IAR/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies