Wciąż trzeźwieje w areszcie kierowca volkswagena, który w niedzielę w Krzeszowie zjechał z drogi i wjechał do rowu. Okazało się, że 51-letni mieszkaniec powiatu suskiego nie dość, że ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, to jest kompletnie pijany. Wydmuchał ponad 3,6 promila.
Grozi mu wysoka grzywna i kara więzienia do pięciu lat.
W takim przypadku, gdy stężenie alkoholu w organizmie przekracza półtora promila, sąd też obligatoryjnie orzeka także przepadek pojazdu.