Teoretycznie powinno być to łatwe zadanie dla krakowian.
30. kolejka T-mobile Ekstraklasy może być przełomowa dla zespołu Białej Gwiazdy. Wisła nie wygrała meczu od sześciu kolejek i aż cztery mecze przegrała. Zespół trenera Smudy co prawda ma już zagwarantowaną grę w grupie mistrzowskiej, ale żeby jeszcze o cokolwiek walczyć, Wisła musi wygrać mecz z Podbeskidziem Bielsko – Biała. Początek tego meczu w sobotę o godzinie 18.00.
Teoretycznie powinno być to łatwe zadanie dla krakowian . Podbeskidzie plasuje się obecnie na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, ale ostatni mecz z Widzewem pokazał, że teoretycznie łatwe zadanie może zmienić się w koszmar. Tamten mecz Wisła przegrała 1-2 i pod Wawelem nikt nie wyobraża sobie, żeby ten wynik miał się powtórzyć w meczu z Góralami z Bielska.
Krakowianie muszą także patrzeć za swoje plecy. W przypadku porażki mogą stracić niezłe 4 miejsce. W obronie swojej pozycji nie pomoże im z pewnością fakt, że w meczu z Podbeskidziem zabraknie kilku podstawowych piłkarzy a linia obrony kolejny raz wybiegnie w eksperymentalnym zestawieniu. Z drugiej strony, w przypadku wygranej Wisły i porażki Ruchu, krakowianie wrócą na podium ligi.
Zespół z Bielska – Białej jest prawdziwą zmorą krakowian. Bilans starć obu zespołów jest korzystny dla Górali, którzy wygrali 2 bezpośrednie mecze a przegrali jedno starcie. Czterokrotnie w meczach tych drużyn padał remis. Gorzej przedstawia się bilans starć na stadionie Wisły. Tutaj krakowianie jeszcze nigdy nie wygrali z bielszczanami. Dwa razy wygrywali goście a raz padł remis. Być może właśnie w sobotę ta podwójna zła passa zostanie odwrócona?
Początek meczu w Krakowie o godzinie 18.00. Obszernych relacji z tego meczu można słuchać w programie „Sport w Radiu Kraków”. Na naszej stronie internetowej można śledzić wydarzenia boiskowe w relacji "minuta po minucie" a w serwisach informacyjnych Radia Kraków będą raporty z boiskowych wydarzeń.
[]
(Krzysztof Orski)