Krakowianka przegrała w ćwierćfinale turnieju WTA w Taszkieńcie. To jednak jej najlepszy wynik w słabiutkim sezonie
Urszula Radwańska nie awansowała do półfinału turnieju tenisowego w Taszkencie (pula naród 250 tysięcy dolarów). Polka, zajmująca 205. miejsce w rankingu WTA, w ćwierćfinale przegrała z Serbką Bojaną Jovanovski 6:4, 4:6, 3:6. Mecz trwał niemal dwie i pół godziny. Przy stanie 4:4 w drugim secie nasza tenisistka nabawiła się kontuzji lewego uda i musiała skorzystać z pomocy lekarza.
Serbka (35. WTA) jest rozstawiona w tym turnieju z numerem jeden.
Wcześniej Radwańska wygrała w Taszkencie 6:2, 6:2 z inną Serbką - Vesną Dolonc (145. WTA) oraz 6:3, 6:3 z Chorwatką Donną Vekic (92. WTA).
Za awans do ćwierćfinału Radwańska otrzymała 60 punktów rankingowych.
GB/RK