Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Roszady trenerskie w polskim narciarstwie

Pracowita wiosna w PZN

Tegoroczna wiosna jest dla PZN bardzo pracowita. Najwięcej emocji wywoływała kwestia trenera skoczków. Tu wszystko jest jednak jasne od blisko trzech tygodni. Austriaka Stefana Horngachera, który zdecydował się nie przedłużać kontraktu i objął reprezentację Niemiec zastąpił jego dotychczasowy asystent - Czech Michal Doleżal, choć jeszcze nie podpisał oficjalnej umowy o pracę. Ta ma obowiązywać przez trzy sezony, czyli do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

Wciąż nie jest za to pewne kto obejmie biegaczy oraz zawodników startujących w kombinacji norweskiej. Sezon 2018/19 w wykonaniu biegaczy okazał się jednak bardzo słaby. Podczas mistrzostw świata w Seefeld najlepszym indywidualnym wynikiem biało-czerwonych było 30. miejsce Macieja Staręgi w sprincie techniką dowolną. Staręga wciąż pozytywnie wspomina współpracę z trenerem Miroslavem Petraskiem w sezonie 2015/16. PZN jednak po zaledwie roku rozwiązał z Czechem kontrakt mający obowiązywać jeszcze dwa lata, co uzasadniano względami ekonomicznymi. Teraz związek nie zamierza już oszczędzać, ale Petrasek ponowną pracą w Polsce nie jest już zainteresowany. Pomógł jednak w nawiązaniu kontaktu z Lukasem Bauerem. 41-latek to legenda czeskich biegów, trzykrotny medalista igrzysk olimpijskich i dwukrotny wicemistrz świata. Odniósł 18 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata, co m.in. przełożyło się na Kryształową Kulę w sezonie 2007/08 i dwa triumfy w prestiżowym cyklu Tour de Ski. Po zakończeniu profesjonalnej kariery w 2017 roku stworzył rywalizujący w maratonach narciarskich Team Bauer.

W Seefeld nie można było mieć zastrzeżeń do występu kombinatorów. 18. miejsce zajął Szczepan Kupczak, co było najlepszym wynikiem polskiego dwuboisty w zawodach tej rangi od 34 lat. W rywalizacji drużynowej podopieczni Danny'ego Winkelmanna uplasowali się na ósmej pozycji, ale mimo to PZN postanowił umowy z Niemcem nie przedłużać. Już w trakcie mistrzostw dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN Adam Małysz sygnalizował, że oczekiwano jeszcze większego postępu. Na razie wiadomo tylko, że następcą Winkelmanna będzie polski szkoleniowiec. Jego nazwisko ma być znane po kwietniowym posiedzeniu zarządu.

PAP/TK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies